Reklama

Vistal Gdynia ogłosił upadłość. Czy budowa wiaduktu na Zatorze jest zagrożona?

06/10/2017 09:10

Spółka Vistal Gdynia ogłosiła w czwartek (5.10) upadłość firmy. Przypomnijmy, że Vistal jest jedną z firm, która ma zbudować wiadukt na Zatorze.

Umowa na realizację wiaduktu nad torami kolejowymi w ciągu ulic Skrzydlatej i Lotniczej wraz z drogami dojazdowymi, który skomunikuje osiedle Zatorze z pozostałą częścią miasta, została podpisana 29 lipca br. Pracami zajmie się konsorcjum firm z Gdańska i Gdyni: MTM oraz Vistal.

— Posiadamy doświadczenie w budowie wiaduktów czy obiektów mostowych. Wykonaliśmy m.in. 300-metrowy wiadukt w Gdańsku, czy przy stadionie Ergo-Arena. Budowa wiaduktu wraz z drogami dojazdowymi w Elblągu zaliczana jest do inwestycji średnich, jeśli chodzi o zakres i wielkość. Choć to inwestycja dość trudno, bo podstawowe i najtrudniejsze prace wiążą się ze wzmocnieniem gruntu — mówił w lipcu Marek Ignatowski, prezes Zarządu MTM S.A.

Prace przy budowie wiaduktu miały się zacząć ok. 30-40 dni od podpisania umowy, czyli na przełomie września i października. Wykonawca przejął już plac budowy. Tymczasem we wrześniu w mediach pojawiły się niepokojące doniesienia, że Grupa Vistal Gdynia ma potężne problemy finansowe. Najpierw akcje Vistalu na warszawskiej giełdzie potaniały o ponad 70 proc. Lawina spadków ruszyła w momencie, gdy spółka poinformowała, że musi zaktualizować wyceny szeregu kontraktów, a to obniży jej wynik brutto w tym półroczu aż o 88 mln zł. Dalej było tylko gorzej. W połowie września do sądu trafiły wnioski o ogłoszenie upadłości trzech spółek zależnych Vistalu. Tego samego dnia do akcji przystąpili zaś wierzyciele - jeden z banków wypowiedział Vistalowi umowę kredytową, a inny zablokował firmie limity kredytowe.

W czwartek (5.10) firma zgłosiła do Sądu Rejonowego Gdańsk - Północ wniosek o sanacje i upadłość 6 spośród 10 operacyjnych spółek zależnych. Czy w związku z tymi doniesieniami zachodzi obawa, że budowa wiaduktu na Zatorzu wraz z drogami, którą prowadzi m.in. Vistal może być zagrożona? Te pytania zadaliśmy w biurze prasowym firmy Vistal jeszcze we wrześniu. Do dziś nie otrzymaliśmy na nie odpowiedzi.

Uspokajają za to miejscu urzędnicy.

— Liderem tej inwestycji jest przede wszystkim gdańska firma MTM. Vistal Infrastructure realizował roboty związane z przełożeniem instalacji podziemnej z udziałem podwykonawców. Ci podwykonawcy nadal są na budowie. Z deklaracji firmy MTM wynika, że oni przejmą tych podwykonawców i ich umowy zawarte z Vistalem— mówi Janusz Nowak, wiceprezydent Elbląga. — Jeżeli chodzi o Vistal, to miał on podpisaną umowę na budowę wiaduktu. Według deklaracji zarówno dyrekcji Vistalu, jak i MTM wygląda na to, że MTM również przejmie te umowy z dostawcami elementów prefabrykowanych i trafią one do Elbląga zgodnie z harmonogramem.
as

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama