Reklama

W aptekach brak szczepionek przeciwko grypie




18/01/2013 13:21

Chcesz się zaszczepić przeciwko grypie? Możesz mieć z tym spore trudności. Aptekom nie opłaca się składać zamówień na szczepionki dla pojedynczych klientów. Chyba że znalazłoby się ich więcej - na przykład dwudziestu.


W elbląskich aptekach nie ma już szczepionek przeciwko grypie. — Ostatnią sprzedaliśmy około dwóch tygodni temu — usłyszeliśmy w aptece przy ul. Robotniczej.

Szczepionki są jeszcze w niektórych przychodniach, ale jest ich bardzo mało.
— Chodzę od apteki do apteki i nie mogą dostać szczepionki. Wszędzie słyszę, że już ich nie ma i nie będzie — mówi pani Krystyna, 70-letnia elblążanka.

Kobieta przyznaje, że trochę "zaspała" ("mogłam przecież kupić szczepionkę wcześniej"), ale chce się zaszczepić, bo - jak mówi - boi się grypy.
— Tyle słyszy się o niebezpiecznych następstwach tej choroby, zwłaszcza dla ludzi starszych — tłumaczy nasza rozmówczyni. — A przypadków zachorowań jest coraz więcej. Boję się epidemii.


Starsza pani ma jednak małe szanse, by się zaszczepić.

— Zamawialiśmy szczepionki we wrześniu i październiku. Był to czas, gdy ludzie powinni się zaszczepić przeciwko grypie. Robi się to przed sezonem zachorowań — usłyszeliśmy od jednego z elbląskich aptekarzy. Obecnie szczepionek w aptece naszego rozmówcy już nie ma. Podobnie jest w szeregu innych aptek w mieście.
— Ostatnią szczepionkę sprzedaliśmy około dwóch tygodni temu — informuje pracownica apteki przy ulicy Robotniczej.


Czy będą nowe dostawy? Nie. Apteka nie planuje złożenia zamówienia. Sprawdziliśmy, czy szczepionki są jeszcze w przychodniach zdrowia. Zadzwoniliśmy do dwóch - NZOZ Zdrowie przy ul. Bema i Gminnej Przychodni Rejonowej znajdującej się przy ulicy Żeromskiego. W żadnej z nich szczepionek już nie ma.

— Zainteresowani mogą dowiedzieć się u nas, w których — informują pracownicy Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu. — Wiemy, że kilka zostało jeszcze na przykład w przychodni Dar Serca przy ul. Bażyńskiego.


W elbląskim Sanepidzie nie dziwią się, że apteki szczepionek nie zamawiają.

— Dla jednego, czy kilku klientów aptekarze nie będą składali zamówień. Gdyby jednak znalazło się więcej zainteresowanych, na przykład dwudziestu, to zamówienie na pewno by złożono — tłumaczą.
wch

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama