To będzie tragedia, gdy dziesięć tysięcy ludzi zostanie pozbawionych działek — mówi Bolesław Mikołajczyk, prezes Okręgowego Zarządu Polskiego Związku Działkowców. — Dostałem informację od prezydenta Grzegorza Nowaczyka, że 28 ogródków działkowych będzie w ciągu pięciu lat zlikwidowanych.
W Elblągu jest sześćdziesiąt rodzinnych ogrodów działkowych. — Prawie połowa, bo 28 z nich ma być zlikwidowanych, bo teren potrzebny jest na drogi i Europark — mówi Bolesław Mikołajczyk. — Działkowcy będą przerażeni. Dla wielu osób uprawa ogródka jest sensem życia. Wiem o tym, bo rozmawiam z działkowcami. Nigdzie oni nie wyjadą, bo ich na to nie stać. Nie mają pieniędzy na kino czy inne tego typu rozrywki.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!