Reklama

W czyje ręce trafi Góra Chrobrego?

24/03/2011 21:56

Prywatna spółka zrobiła w ciągu kilku miesięcy na Górze Chrobrego więcej niż miasto w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Efekt? — Szacujemy, że odwiedziło nas ok. 150 tysięcy osób — mówi Elżbieta Junkier z Przedsiębiorstwa Turystycznego "Góra Chrobrego". A sezon trwał niecałe trzy miesiące.

Wraz z końcem marca wygasa umowa zwarta przez miasto z Przedsiębiorstwem Turystycznym "Góra Chrobrego" na dzierżawę Góry Chrobrego. Umowa została zawarta pod koniec roku, a na jej mocy spółka płaciła miastu miesięcznie 10 tys. zł dzierżawy.
Jakie będą dalsze losy tego terenu? Nie wiadomo. Miasto zapowiada ogłoszenie przetargu na dzierżawienie Góry Chrobrego.

Prywatna spółka zrobiła w ciągu kilku miesięcy na Górze Chrobrego więcej niż miasto w ciągu ostatnich kilkunastu lat. Efekt?
— Szacujemy, że odwiedziło nas ok. 150 tysięcy osób — mówi Elżbieta Junkier z Przedsiębiorstwa Turystycznego "Góra Chrobrego".

Sezon trwał niecałe trzy miesiące. — Od 29 grudnia był czynny mały wyciąg, duży zaś ruszył 5 stycznia — przypomina Elżbieta Junkier.
Klienci mieli do dyspozycji dwa wyciągi orczykowe o długości 400 metrów i 130 metrów i trzy trasy zjazdowe o długości od 130 do 450 m. Przygotowano także trasę saneczkową, snowboardową, wypożyczalnia nart i snowboardu oraz szkołę narciarstwa i bar z małą gastronomią. Stok był oświetlony, a trasy w miarę możliwości ratrakowane oraz sztucznie naśnieżane za pomocą armatek.
— Dużym zainteresowaniem cieszyła się licencjonowana szkoła narciarstwa i snowboardu. Szkoła prowadziła szkolenia indywidualne i grupowe na każdym poziomie zaawansowania. Największym zainteresowaniem cieszyła się nauka jazdy od podstaw i doskonalenie jazdy. Uczniowie byli w różnym wieku, od 3,5-letniej dziewczynki wzwyż — mówi Elżbieta Junkier.

Na stoku odbywały się w trakcie sezonu zawody w narciarstwie alpejskim, snowboardowe, a także w zjeździe na byle czym.
— Jest nam bardzo przyjemnie, bo docierały do nas miłe komentarze dotyczące naszej działalności. Staramy się wychodzić naprzeciw oczekiwaniom narciarzy i snowbordzistów — deklaruje Elżbieta Junkier.

Spółka nie chce jednak zdradzać swoich planów dotyczących tego terenu. Co więcej, nie wiadomo czy także w przyszłym sezonie to ona nadal będzie działała na Górze Chrobrego. Miasto zapowiada, że zgodnie z prawem rozpisze przetarg, w którym spółka może wystartować. Przy rozpatrywaniu wniosków pod uwagę będzie brana cena, wiarygodność finansowa oraz koncepcja zagospodarowania.
— To, co można było zobaczyć w minionym sezonie było dopiero pierwszym etapem rozwoju naszego ośrodka. Aby nie zapeszać nie chcemy zdradzać szczegółów dotyczących naszych dalszych planów związanych z Górą Chrobrego — dodaje Elżbieta Junkier.
AKT

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama