Reklama

W Elblągu niebezpiecznie na drogach, ślisko na chodnikach

16/01/2012 19:15

Tylko w sobotę na terenie Elbląga doszło do siedmiu kolizji. — A przecież kierowcy, póki co, dostosowują prędkość do warunków na drodze — zauważa Krzysztof Nowacki, oficer prasowy elbląskiej policji. — Będzie gorzej, jak przyzwyczają się do zimy.
— W ciągu weekendu trafiło do nas kilka osób z bolesnymi stłuczeniami, będącymi skutkiem poślizgnięcia się — dodaje Małgorzata Twardowska, rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego. — Na szczęście obyło się bez poważnych złamań, czy zwichnięć.

Większość z nas z utęsknieniem czekała, aż jesienną pluchę przykryje biały puch. W weekend wreszcie doczekaliśmy się zimy i... mamy już tego pierwsze efekty: stłuczki, kolizje, bolesne upadki na zaśnieżonych chodnikach.


— Sytuacja na drogach jest niezwykle niebezpieczna — apeluje do kierowców o rozsądek Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — W samą sobotę w naszym mieście było aż siedem kolizji drogowych. A przecież póki co kierowcy dostosowują prędkość do warunków obowiązujących na drodze. Gorzej będzie później, gdy mieszkańcy się już przyzwyczają do złych warunków i przestaną zwracać na nie uwagę — przestrzega.



Pełną parą pracują pługi na drogach miasta i powiatu elbląskiego. Dzisiaj wszystkie były przejezdne, choć sytuacja w wielu miejscach była daleka od ideału. 


— Najgorzej było w weekend — przyznaje Tadeusz Przyborski, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Elblągu. — Wtedy wiał silny wiatr, sytuacja na drogach była nieciekawa. Teraz na szczęście się uspokoiło. Drogi są na bieżąco odśnieżane.


— W pierwszej kolejności odśnieżamy drogę nr 7 i ulice wylotowe z miasta — informuje Zbigniew Jaworski, dyrektor działu wykonawstwa Warmińsko-Mazurskiego Przedsiębiorstwa Drogowego w Elblągu. — Zaczynamy od Trasy Unii Europejskiej i ulicy Mazurskiej. W następnej kolejnością są Królewiecka, Łęczycka i Fromborska. Kolejny etap to Grunwaldzka, Hetmańska oraz 12 lutego. A potem pozostałe ulice.



To, co leży w gestii służb drogowych, to jedno. My sami również musimy zadbać, aby jazda po zimowych drogach była bezpieczna. 


— Podstawą są zimowe opony — radzą elbląscy policjanci. — Ochronią nas przed poślizgiem i zapewniają lepszą przyczepność do drogi. Zimówki potrafią skrócić drogę hamowania samochodu nawet o 30 procent. 
Pamiętajmy też o utrzymanie w czystości szyb, lusterek i świateł pojazdu oraz o uzupełnieniu płynu w zbiornikach spryskiwaczy i wymianie piór od wycieraczek - zniszczone mogą nie poradzić sobie ze śniegiem i deszczem.

Policja apeluje także do kierowców o dostosowanie prędkości do warunków i zachowanie bezpiecznej odległości pomiędzy pojazdami. 


— Pamiętajmy, że deszcz czy roztopiony śnieg wieczorem może zamarznąć, znacznie pogarszając warunki drogowe — dodaje oficer prasowy. — Starajmy się, więc delikatnie operować hamulcem i gazem. Żaden system bezpieczeństwa nie zastąpi rozsądku i rozwagi.
Każdy samochód w zimie powinien mieć w bagażniku niewielką łopatkę oraz linkę holowniczą i przewody rozruchowe. 


Obfite opady śniegu to nie tylko problem kierowców. Zgodnie z przepisami, to dodatkowy obowiązek dla właścicieli posesji, którzy muszą odśnieżać i posypywać piaskiem chodnik przyległy do ich. 


— Ile dokładnie metrów należy posprzątać tego ustawa nie określa, chodzi o to, aby umożliwić bezpieczne przejście pieszym — tłumaczy Wojciech Kawczyński, zastępca komendanta Straży Miejskiej w Elblągu.
Kto tego nie zrobi, musi liczyć się z mandatem w wysokości 100 złotych. To jednak ostateczność. 
— Najpierw przypominamy właścicielowi posesji o jego obowiązku — mówi Kawczyński. — To zwykle wystarcza.

Michał Szypniewski, Natasza Jatczyńska

[gallery=4]26480[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama