Dni stają się coraz dłuższe, śnieg topnieje i zaczynają pojawiać się pierwsze kwiaty. W powietrzu już da się wyczuć wiosnę. Wczoraj (23 marca)przy ulicy Mazurskiej pojawił się jej kolejny zwiastun - bocian. Ptak umościł sobie gniazdo na terenie posesji Anny Góralczyk ponad 10 lat temu.Wraca tu każdego roku. Znalazłeś pierwsze oznaki wiosny? Zrób zdjęcie i prześlij je na adres [email protected] Wasze zdjęcia opublikujemy na naszej witrynie internetowej.
— W tym roku nie mogłam się go doczekać. Wyglądałam przez okno, sprawdzałam. Nawet wystawiłam przed dom plastikowego bociana, żeby poprawić sobie nastrój. I wreszcie około godz. 6.30 rano został po raz pierwszy zauważony — mówi Anna Góralczyk (59 lat). Przygotowuje gniazdo Teraz czeka, kiedy do pana bociana dołączy pani bocianowa. — Zawsze pierwszy przylatuje samiec i szykuje lokum: sprząta, przynosi gałązki. Po kilku dniach dołącza do niego samica - najczęściej zjawia się w niedzielę, na poranną kawę — śmieje się pani Anna. Kiedy już się spotkają, przychodzi czas na miłość. Kobieta twierdzi, że widok bocianów, które się kochają to jedna z najpiękniejszych atrakcji, jakich dostarczają mieszkańcom posesji wiosenni goście. — Dotykają się dzióbkami, pocierają, samiec trzepocze skrzydłami — opowiada pani Anna. — Owocem tych zalotów jest liczne potomstwo.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!