Reklama

W Elblągu zostawił cząstkę swojego życia. Wspomnienie o ks. Pileckim

14/10/2011 17:45

W niedzielę (16.10) o godz. 15 na cmentarzu Agrykola w Elblągu spotkają się duszpasterze i parafianie Katedry św. Mikołaja, aby pomodlić się i poświęcić nowy pomnik, postawiony na grobie śp. ks. Giedymina Pileckiego, proboszczu Parafii św. Mikołaja.

Ks. Pilecki urodził się 14.02.1903 r. w Brodziszach w powiecie Wołożyn. Po zdaniu matury w 1923 r. rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym w Wilnie i na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Stefana Batorego. Święcenia kapłańskie przyjął 2 maja 1929 roku z rąk arcybiskupa Romualda Jałbrzykowskiego. Pracował w parafiach Archidiecezji Wileńskiej.

Gdy rozpoczęła się II wojna światowa, włączył się w działalność konspiracyjną w szeregach Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej pod pseudonimem „Długosz” i dosłużył się stopnia podpułkownika. W latach 1943-44 był dziekanem Okręgu Nowogródzkiego Armii Krajowej, potem kapelanem 19 dywizji Armii Krajowej. Jako kapelan partyzancki wielokrotnie niósł posługę duszpasterską w lesie, m.in. odprawiając polowe msze św. Organizował i patronował lokalnemu tajnemu nauczaniu, na plebanii udzielał schronienia osobom pochodzenia żydowskiego i partyzantom, tak polskim, jak i radzieckim. Nadzorował też miejsca schronienia rannych AK-owców. Do pracy konspiracyjnej wciągnął wielu księży, zakonników i wiele sióstr zakonnych. W styczniu 1945 roku ks. Pilecki został aresztowany przez NKWD i zesłany do sowieckiego łagru, gdzie był więziony do końca 1948 roku.

Po powrocie do Polski pełnił kapłańską posługę m.in. w Olsztynie, gdzie nowa władza… dołożyła mu kolejne 15 miesięcy za kratami. Obowiązki proboszcza Parafii św. Mikołaja w Elblągu przejął w maju 1954 roku i kontynuował dzieło odbudowy kościoła. Starał się także o odbudowę kamienic przy ul. Mostowej z przeznaczeniem na plebanię. Zginął tragicznie w wypadku samochodowym 7 grudnia 1967 roku. 
Dobrze, że pamięta się o ludziach, którzy zostawili w naszym mieście cząstkę swego życia i swojej pracy.

Andrzej Oletzki

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama