Reklama

"W głowach mamy derby". Concordia Elbląg pokonała Stal Mielec 1:0. GALERIA I FILM!

21/09/2013 19:37

Nie potrafili wygrać trzech meczów z rzędu. W sobotę piłkarze II-ligowej Concordii Elbląg przerwali tę kiepską serię pokonując Stal Mielec 1:0. Gola dającego zwycięstwo zdobył Michał Lepczak z rzutu karnego w 60. minucie.

W pierwszej połowie meczu piłkarze stworzyli przeciętne widowisko. Gra toczyła się od pola karnego do pola karnego, a zawodnicy prześcigali się w niedokładnych podaniach. Groźniejsze sytuacje można było policzyć na palcach jednej ręki i to za sprawą piłkarzy z Mielca. Najpierw w 25. min piłka po strzale Damiana Skiby z 18 metrów minęła światło bramki. Zaskoczyć elbląskiego bramkarza strzałem z dystansu próbował również Krystian Getinger – jednak Hieronim Zoch był na miejscu. Ponownie groźnie pod bramką Concordii zrobiło się tuż przed przerwą. Piłkę po strzale Macieja Domańskiego z 13 metrów zablokował Michał Lepczak.

Po przerwie niewiele zmieniło się w obrazie gry. Ze strony gości na elbląska bramkę strzelali, ale bez powodzenia, Kamil Kościelny oraz Skiba. W 53. min Sebastian Łętocha z bliska skierował piłkę do siatki, gola nie uznał arbiter dopatrując się pozycji spalonej. Osiem minut później gospodarze wyprowadzili kontrę, Damian Szuprytowski pobiegł lewą stroną boiska, wbiegł w pole karne i tam został sfaulowany przez Szymona Kordysia. Arbiter bez wahania podyktował rzut karny. Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Michał Lepczak.

Goście nie dawali za wygraną, przeszli do bardziej zdecydowanych ataków. Najbliżej wyrównania był Kościelny, po główce którego piłka odbiła się od poprzeczki. Tuż przed końcem meczu elblążanie mogli podwyższyć rezultat. W 81. min strzał Mateusza Szmydta z 8 metrów obronił Bogusław Wyparło, a następnie bramkarz Stali wygrał pojedynek sam na sam z Marcinem Martynowiczem.
JK

Concordia Elbląg - Stal Mielec 1:0 (0:0)
1:0 — Lepczak (60 karny); sędziował: Pożarowszczyk (Lublin); żółte kartki: Galeniewski (Concordia), Kardyś (Stal); widzów: 150
Concordia: Zoch — Korzeniewski (45 R. Stępień), Lepczak, Broniarek, Uszalewski, Niburski (60 Galeniewski), Kiełtyka, A. Stępień, Szuprytowski, Zejglic (67 Szmydt), Martynowicz


Powiedzieli po meczu
Arkadiusz Matz, trener Concordii
- Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz po ciężkiej walce. Nasza gra nie wyglądała dobrze. Po dwóch meczach, gdzie prowadziliśmy grę i wszyscy mówili, że bardzo ładnie, pięknie graliśmy, ale przegraliśmy, dzisiaj tego meczu nie chcieliśmy przegrać. W głowach mamy także derby, które nas czekają za tydzień. Dzisiaj porażka bardziej by nas zdołowała. Udało się nam strzelić bramkę, dowieźliśmy to do końca i z tego jestem zadowolony. Zauważyłem, że moi zawodnicy są już zmęczeni, jest to już dziewiąta kolejka, w kadrze mam tak naprawdę 13 zawodników i w którymś momencie musi "spasować". Dobrze, że to przypadło na przeciwnika, który nas nie skontrował, nie zrobił czegoś, co by sprawiło, że ten mecz zakończyłby się innym wynikiem.

Włodzimierz Gąsior, trener Stali Mielec
- Gratuluję gospodarzom trzech punktów. Porażkę, którą zanotowaliśmy na tym boisku, biorę całkowicie na siebie, ponieważ dużo błędów zrobiłem w tym meczu. Pierwsza sprawa, to zmiany, których dokonałem w przerwie - były beznadziejne z mojej strony. Może dlatego, że chciałem wygrać ten mecz. Z taką drużyną, jak Concordia, powinno się przede wszystkim grać na remis. Chyba byśmy wyjeżdżali stąd w lepszych humorach. Ciężko będzie się nam pozbierać, stać nas na dużo lepszą grę niż zaprezentowaliśmy dzisiaj. Zagraliśmy słaby mecz.

[gallery=4]49047[/gallery]

[youtube]http://youtu.be/5jgc3yj1llI[/youtube]

Wyniki 9. kolejki i aktualna tabela
[football]63,9[/football]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama