Mieszkam w Grądkach (gmina Godkowo). Obok nas jest basen przeciwpożarowy. W sobotę (16.07) basen napełnił się i nie wytrzymała tama. Podmyło całą drogę dojazdową, zarywając ja. Od soboty nie było tu nikogo, aby coś z tym zrobić — pisze Czytelnik
Jedynie ponawieszali karteczki "wstęp wzbroniony" ale i tak każdy tą droga chodzi, bo to jedyne przejście. W razie jakiegoś nieszczęścia to nawet nie dojedzie karetka. Wójt stwierdził, że to są duże pieniądze na naprawę tej drogi, umył ręce i poszedł sobie na urlop.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!