Reklama

W Nowym Jorku zrobią lepsze zdjęcia niż w Elblągu? To nie jest przesądzone

01/10/2011 21:25

Około 40 osób z aparatami w ręku pojawiło się w sobotę (1.10) o godzinie 13 na Placu Dworcowym, by wyruszyć w spacer po Elblągu. Wszystko to z okazji trwającego Światowego Spaceru Fotograficznego.

Trasa elbląskiego spaceru miała około czterech kilometrów. Poprowadziły ją rozsiane po całym mieście elbląskie formy przestrzenne.
- Formy przestrzenne to jest coś, co jest oczywiste w Elblągu, a jednocześnie wyróżnia nasze miasto – mówi Dominik Żyłowski, uczestnik spaceru.

W trakcie spaceru uczestnicy podzielili się na mniejsze grupy. Dzięki temu każdy mógł robić zdjęcia w swoim tempie i na własny sposób. W końcu jednak spotkali się, by pożegnać w klubie Krypta. Tam dyskutowali o zdjęciach. Jedno z nich będzie reprezentowało Elbląg na światowym konkursie fotograficznym. Które? Dowiemy się w przyszłym tygodniu.
- Myślę, że mamy szansę. Nigdzie jest powiedziane, że w Nowym Jorku zrobią lepsze zdjęcia niż w Elblągu - mówi Łukasz Kotyński, współorganizator elbląskiego spaceru.

Światowy Spacer Fotograficzny w tym roku odbywa się po raz czwarty. Bierze w nim udział ponad 1100 miast i miasteczek na całym świecie. W imprezę włączyły się m.in. Kanada, Meksyk, Nowa Zelandia. Inicjatorem Światowych Spacerów Fotograficznych (Worldwide Photowalk) jest autor znanych książek o Photoshopie, Scott Kelby.

W Elblągu od 10 miesięcy odbywają się spacery fotograficzne. Ich pomysłodawcą i organizatorem ESF jest Miłosz Kulawiak. Z powodu kontuzji tym razem zastąpił go Łukasz Kotyński.
- Bardzo się starałem, żeby nie zawieść Miłosza i dobrze wypełnić szablon spacerów, który on stworzył – mówi Łukasz Kotyński.
ks

[gallery=4]21311[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama