Jednym z najpiękniejszych doznań był pobyt w Maasai Mara. Gdy wjeżdża się do tego parku, nagle człowiek uświadamia sobie, że te wszystkie przygody, o których czytaliśmy w dzieciństwie z wypiekami na twarzy w książkach podróżniczych, stają się nagle naszym udziałem — opowiada Sławomir W. Malinowski, elbląski podróżnik i filmowiec, z którym o niezwykłej wyprawie do Kenii rozmawia Jarosław Grabarczyk.
— Niemal trzy tygodnie grudnia, razem ze swoją ekipą Leader Film, spędził Pan w Kenii. Udała się Wam wyprawa do tego egzotycznego, fascynującego kraju? Czy zdołaliście zrealizować to, co sobie założyliście?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!