W ostatnich meczach piłkarki ręczne Startu Elbląg grały poniżej oczekiwań. Po remisach z Samborem i Olimpią-Beskid cierpliwość kończy się także władzom klubu. Czy na zawodniczki posypią się kary finansowe?
— Motywować można za pomocą marchewki i kija. U nas dotychczas więcej było marchewki — mówił prezes Startu Krzysztof Święcicki po tym, jak elbląski zespół ostatnio zremisował przed własną publicznością z beniaminkiem Olimpią Beskid Nowy Sącz 26:26.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!