Reklama

W Urzędach Kontroli Skarbowej jest kasa dla donosicieli

20/12/2012 17:29

Prowadzisz dużą firmę? A może masz tylko mały sklepik, albo straganik na rynku? Nie ma różnicy. I w jednym i w drugim przypadku ktoś życzliwy może na ciebie donieść do skarbówki. Może donieść i, jeśli rzeczywiście masz coś na sumieniu, zarobić. Fiskus - wywiad skarbowy - ma na to specjalny fundusz.

Pieniędzy dla wywiadu skarbowego ma być w przyszłym roku mniej niż w tym, bo około 550 tys. złotych. Budżet wywiadu maleje zresztą z roku na rok. W 2011 roku na wywiadownię skarbową przeznaczono blisko 1,7 mln złotych, a w tym roku już tylko 600 tysięcy.

Część tej kwoty idzie, co potwierdza Ministerstwo Finansów, na wynagrodzenia dla płatnych informatorów Urzędu Kontroli Skarbowej. 
Ile więc można zarobić za list lub mail typu "Uprzejmie donoszę..." wysłany do agenta wywiadu skarbowego? Na to pytanie resort już nie odpowiada.

— Ewentualne wynagrodzenie, które może być przyznane osobie udzielającej pomocy pracownikowi wywiadu skarbowego, wypłacane jest z funduszu operacyjnego i należy do kręgu informacji niejawnych — stwierdziła w wypowiedzi dla mediów Aleksandra Adamczyk z biura rzecznika resortu finansów.

Donosy spływają do wszystkich Urzędów Kontroli Skarbowej w kraju. Nie brakuje ich także w UKS w Olsztynie.

— W tym roku wpłynęły do nas 272 doniesienia. Około 60 proc. z nich to anonimy — mówi Mirosława Torenc, rzecznik prasowy olsztyńskiego UKS. — Najczęstszą formą jest tradycyjny list, chociaż coraz częściej korespondencja przekazywana jest za pośrednictwem poczty elektronicznej. Zdarza się też, że informacje składane są telefonicznie bądź osobiście.

Standardowy donos kierowany do UKS zaczyna się najczęściej nagłówkami typu: "Kierując się obywatelskim obowiązkiem" lub "Uprzejmie informuję/donoszę".

— Podpisy to: "Życzliwy", "Zbulwersowani sąsiedzi", "Uczciwy podatnik" i "lojalny obywatel" — ujawnia Mirosława Torenc.

Rzeczniczka Urzędu Kontroli Skarbowej podkreśla, że przekazywane tej instytucji informacje nie są przyjmowane bezkrytycznie.

Są szczegółowo analizowane i badane.

— W tym celu wykorzystywane są dostępne w urzędzie bazy danych, w wielu przypadkach wysyłane są zapytania do innych organów, np. o posiadane pojazdy lub nieruchomości. Po sprawdzeniu zawartych tam treści, jeżeli potwierdzą się, zostają wykorzystane przez urząd, czy to w toku postępowań kontrolnych czy postępowań mandatowych — mówi Mirosława Torenc.

W tym roku Urząd Kontroli Skarbowej w Olsztynie wszczął 400 postępowań kontrolnych z czego tylko 9 wiązało się z informacjami przekazanymi do urzędu przez osoby fizyczne.
— Duża część takich spraw po przeprowadzonej analizie nie potwierdza się. Wynika to m.in. z tego, że osoba składająca doniesienie nie ma pełnej wiedzy na temat opisywanej sprawy. Osoba opisująca np. sąsiada, który postawił okazały dom, na który rzekomo nie ma pokrycia w ujawnionych źródłach, nie wie, że otrzymał on np. spadek lub wziął kredyt hipoteczny — mówi rzecznik olsztyńskiego UKS.

Motywy jakimi kierują się osoby przesyłające doniesienia do Urzędu Kontroli Skarbowej są różne. Czasami napisanie informacji podyktowane jest sprzeciwem przeciwko nadużyciom podatkowym. Dla podatników odprowadzających podatki w prawidłowej wysokości jest to sposób na walkę z nieuczciwą konkurencją. Część spraw wynika jednak z sąsiedzkiej zawiści czy konfliktów rodzinnych. Inną grupę donosów stanowią te składane przez pracowników na byłych pracodawców.


— Jest również grupa osób, które cyklicznie przysyłają doniesienia do naszego urzędu, zmieniając tylko osoby, które opisują — uzupełnia Mirosława Torenc.
Witold Chrzanowski

Główne zarzuty poruszane w przesyłanych do Urzędu Kontroli Skarbowej w Olsztynie (w gestii tego UKS znajduje się również Biuro Urzędu Kontroli Skarbowej w Elblągu) informacjach dotyczą: w przypadku osób fizycznych - prowadzenia niezgłoszonej działalności gospodarczej, osiągania dochodów z nieujawnionych źródeł, wynajmu mieszkań bez uiszczania z tego tytułu podatków, sprzedaży wyrobów akcyzowych pochodzących z przemytu. 
Informacje dotyczące przedsiębiorców dotyczą zaś: sprzedaży z pominięciem kasy fiskalnej, wyłudzania podatku VAT, niewystawiania faktur VAT za wykonaną usługę (najczęściej dotyczy branży budowlanej), zaniżania przychodów i nielegalnego zatrudniania pracowników.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama