Reklama

Walczy o rentę. "Straciłem zdrowie a tu takie podziękowanie"

17/09/2012 12:20

64-letni Edward Gorgol twierdzi, że uległ wypadkowi w pracy w 1983 roku. Ponieważ jednak nie zgłosił go oficjalnie, zdarzeniem nie zajęła się komisja powypadkowa. Obecnie mężczyzna ubiega się o rentę wypadkową.

— To było w marcu 1983 roku. Pracowałem wówczas w Zamechu — mówi Edward Gorgol. — Dźwignąłem i w kręgosłupie coś mi łupnęło. Spadłem z maszyny. Chyba straciłem przytomność, ale po chwili już mi przeszło — mówi.



— Przechodził tamtędy jeden z robotników i pomógł mi wstać. Nikt nie wezwał pogotowia ratunkowego. A mistrz powiedział: "Idź do domu" — opowiada starszy mężczyzna.


Jak relacjonuje dalej pan Edward, mistrz odprowadził go do autobusu. 

— Mieszkałem z kolegą. On zawiózł mnie do lekarza. Lekarz dał mi 4 dni zwolnienia — opowiada nasz bohater. — Potem wziąłem 6 dni urlopu. Następnie dostałem 30 dni zwolnienia. Pani doktor napisała, że mam zakaz dźwigania ciężarów powyżej 15 kg.
Po zwolnieniu przepracował dwa miesiące i pojechał do sanatorium. Potem, gdy już wrócił do pracy, nie był tak wydajny jak przed wypadkiem. W każdym miesiącu brał tydzień zwolnienia. W 1992 roku przeszedł na rentę, ze względu na zły stan zdrowia. Nie była to jednak renta wypadkowa. 



— Gdy skończyłem 60 lat, dali mi emeryturę — opowiada pan Edward. 
W roku 2003 zaczął starać się o odszkodowanie powypadkowe. I stara się o nie do dziś.

W roku 2011 zaczął ubiegać się o rentę wypadkową. 

— Teraz nie otrzymuję na rękę nawet 1200 zł, a gdyby dali rentę wypadkową, miałbym drugie tyle — wyjaśnia Edward Gorgol. — Mam o co walczyć. 


Sąd Apelacyjny w Gdańsku nie uznał argumentów Edwarda Gorgola. Powodem jest brak orzeczenia komisji powypadkowej
. — Gdyby wtedy, w marcu 1983 roku komisja powypadkowa badała moją sprawę i wydała orzeczenie, załatwiłbym sobie rentę wypadkową — mówi rozgoryczony mężczyzna. — Zabrakło mi tego jednego ważnego zaświadczenia. Ale nie dam za wygraną. Napiszę do Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie odszkodowania. Tyle zdrowia straciłem w tym zakładzie, a tu takie podziękowanie.
kk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama