Wciąż nie wiadomo, czy mieszkańcy elbląskiej Zawady wezmą dawane im przez unijną kasę prawie siedemset tysięcy złotych na budowę ogródka jordanowskiego. Zdania są podzielone. W przeprowadzonej niedawno ankiecie, zdecydowane "nie" dla tej inwestycji powiedziało prawie trzysta osób.
Spółdzielcy mogliby dawane im unijne pieniądze (dokładnie 682 tys. zł) wziąć pod warunkiem, że sami dołożą niecałe 300 tysięcy zł i przekształcą hektarowy trawnik przy ul. Armii Ludowej w otoczony mini parkiem ogródek jordanowski. Jednak, jak już wcześniej informowaliśmy, nowo wybrana Rada Nadzorcza nie zgodziła się na taki wydatek. Dlaczego? Bo - jak argumentowała szefowa rady Elżbieta Szneidrowska - spółdzielni nie stać na takie luksusy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!