Concordia Elbląg nie potrafiła w sobotnim meczu z Wisłą w Puławach wykorzystać faktu, że przez blisko 50 minut grała z przewagą jednego zawodnika. Drużyna Arkadiusza Matza przegrała 0:2.
W pierwszym kwadransie obie drużyny miały po jednej sytuacji do strzelenia gola. Prowadzenie Concordii mógł dać Michał Kiełtyka, ale piłkę po jego uderzeniu zdołał wybić Nazar Penkowec. W rewanżu, po składnej akcji całego zespołu gospodarzy, na strzał zdecydował się Iwan Litwiniuk. W tej sytuacji piłka przeleciała nad poprzeczką. W 23. min precyzyjniejszy był Kamil Kłusek, który wykorzystując gapiostwo elbląskich obrońców, z pola karnego posłał piłkę do siatki.Wisła Puławy - Concordia Elbląg 2:0 (1:0)
1:0 — Kłusek (23), 2:0 — Nowak (49); sędziował: M. Mularczyk (Skierniewice); żółte kartki: Gawrysiak, Litwiniuk (Wisła), Szuprytowski, Niburski (Concordia); czerwona kartka: Charzewski (Wisła, 43. min); widzów: ok. 400
CONCORDIA: Zoch — Korzeniewski, Lepczak, Broniarek, Uszalewski, Kiełtyka (79 Niburski), Szuprytowski, A. Stępień (74 Nadolny), Lewandowski (46 Galeniewski), Martynowicz (46 R. Stępień), Zejglic
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!