Reklama

Wita Rosjan sam, bo powitania z ratusza nie mógł się doczekać

20/11/2012 12:27


Nie mógł się doczekać reakcji urzędników, więc wziął sprawy we własne ręce. Mowa o panu Darku, który pomyślał o tym, żeby przy wjeździe do Elbląga pojawił się baner zapraszający Rosjan na zakupy do miasta. Oczywiście w języku rosyjskim.





"Zapraszam na zakupy i na odpoczynek w Elblągu. Do zobaczenia" — baner takiej treści pojawił się na moście przebiegającym nad obwodnicą Elbląga. 
— Postanowiłem sprawić, aby się elbląscy radni zastanowili wszyscy dokąd chcemy zmierzać? — tłumaczy pan Darek, inicjator niecodziennej akcji. — Rada Miasta jako władza uchwałodawcza powinna dbać o interesy samorządu, czyli nas mieszkańców i Elbląga. Pora aby wzięli się do roboty. Ileż to razy na sesjach i w artykułach opowiadali o witaczach w języku rosyjskim i co? Nic.



Miasto także myśli o witaczach skierowanych do turystów z obwodu kaliningradzkiego. Tylko, że najwcześniej pojawią się w przyszłym roku.

— Pieniędzy na witacze i tablice nie ma w tegorocznym budżecie — informuje Hanna Laska-Kleinschmidt, dyrektor Departamentu Komunikacji Społecznej w Urzędzie Miejskim w Elblągu. — Te działania ujęte są są w strategii promocji miasta. 
Miasto chce w przyszłym roku umieścić sześć witaczy na drogach wjazdowych do Elbląga oraz między innymi trzy billboardy w języku rosyjskim na trasie S22 (tzw. berlinka). 
— Poza tym strategia promocji miasta zakłada również działania promocyjne na terenie obwodu kaliningradzkiego — dodaje Hanna Laska-Kleinschmidt.
naj

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama