Dwóch młodych mężczyzn w niedzielę (5 września) włamało się do barakowozu stojącego nieopodal Parku Kajki. 18-letni Sebastian i 21-letni Michał ukradli m.in.: butlę z gazem, trzonek do łopaty oraz.... but. Byli pijani.
18-letni Sebastian W. oraz 21-letni Michał P. w okolicach elbląskiego Parku Kajki pili alkohol. Było wcześnie rano, gdy zrodził im się w głowach pomysł włamania do zaparkowanego przy ulicy barakowozu. Jeden z mężczyzn cegłą rozbił szybę w oknie barakowozu i zaczął podawać drugiemu przedmioty znajdujące się wewnątrz. Włamywacze ukradli: turystyczną butlę gazową wraz z palnikiem, trzonek od łopaty, metalową szufelkę oraz but. Ich „radość” z łupów nie trwała zbyt długo, ponieważ nadjechał policyjny radiowóz. Na jego widok mężczyźni zaczęli uciekać. Krótki policyjny pościg przyniósł efekty. Po chwili obaj siedzieli już z założonymi kajdankami w radiowozie. Mężczyźni zostali zatrzymani w policyjnym areszcie. Teraz odpowiedzą za kradzież z włamaniem. Za ten czyn Kodeks Karny przewiduje karę od 1 roku do nawet 10 lat pozbawienia wolności.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!