Reklama


Wójcik Meble Techtrans zagra z Bahrajnem



13/10/2010 08:32



Dzisiaj (13 października) w hali CSB I-ligowy Wójcik Meble Techtrans Elbląg zmierzy się z reprezentacją Bahrajnu, która zakwalifikowała się do styczniowych Mistrzostw Świata, które rozegrane zostaną w Szwecji



Dzisiejsze spotkanie rozpocznie się o godz. 18. Wstęp na mecz jest bezpłatny.

Po reprezentacyjnej drużynie Kataru, która bawiła w Elblągu we wrześniu i przegrała wówczas z Wójcikiem Meble Techtrans (21:22), teraz gospodarze podejmują kolejnego egzotycznego rywala reprezentację Bahrajnu. O krótką rozmowę poprosiliśmy menedżera tego zespołu - Józefa Naima.



— Zacznę od gratulacji awansu do przyszłorocznych mistrzostw Świata, jakie odbędą się w Szwecji.



— Po raz pierwszy w historii piłki ręcznej tego kraju, wywalczyliśmy awans do mistrzostw Globu i jest to jeden z największych naszych sukcesów w grach zespołowych. Na turnieju kwalifikacyjnym w Libanie w pobitym polu przez nas zostały między innymi: Arabia Saudyjska, Syria, Liban oraz Korea Północna. 



— Kto więc występuje w kadrze narodowej?




— W Bahrajnie liga liczy sobie zaledwie dziesięć zespołów. W kadrze znajduje się dwudziestu zawodników z czterech klubów i wszyscy są ich wychowankami. Najstarszy zawodnik liczy sobie 36 lat a najmłodsi po 19.



— To nie pierwszy mecz zespołu w naszym kraju ?




— W Polsce przebywamy od 3 października, trenujemy dwa razy dziennie w hali Urania w Olsztynie, gdzie też rozgrywamy mecze. Do tej pory rozegraliśmy dwa spotkania gdzie przegraliśmy z grającą w superlidze Anders Group Warmią Społem Olsztyn 26:27 i pokonaliśmy wicelidera II ligi Pomezanię Malbork 37:32. Dzisiaj rozegramy trzecie spotkanie w Elblągu. Polskę opuścimy w niedzielę udając się na międzynarodowy turniej do Kataru. W dalszych naszych planach są Igrzyska Azjatyckie. Odbędą się one w listopadzie w Chinach i tam będziemy chcieli udowodnić, że nasz awans do mistrzostw świata był w pełni zasłużony.



— Jakie wrażenia wywozi drużyna z Polski?



— Polska jest krajem zieleni i spokojnych mieszkańców. Na bazę hotelową jak i wyżywienie nie mogliśmy narzekać. Szkoda tylko, że mieliśmy tak małą liczbę godzin do treningów. Jeśli dzisiaj się okaże, że hala w Elblągu i jej gospodarz spełniać będą nasze warunki i znajdą dla nas czas, a także sparingpartnerów, to być może tuż przed mistrzostwami na tydzień zagościmy w Elblągu.

jk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama