Dla mnie to pachnie trochę cenzurą — tak Leonard Krasulski, elbląski poseł Prawa i Sprawiedliwości, komentuje pomysł swoich partyjnych kolegów, którzy chcą poddania ścisłej kontroli agresywnych wpisów internautów.
[media=z4]23470[/media]Leonard Krasulski, poseł Prawa i Sprawiedliwości[media=z4]23471[/media]Andrzej Bugajny, dyrektor Centrum Sportowo-Biznesowego w Elblągu
— Inwigilacja nie, ale większa kontrola jak najbardziej. Jestem jedynym w Elblągu, który zmusił osobę anonimowo obrażającą mnie na jednym z portali do przeprosin. Nie można nikogo w internecie anonimowo obrzucać błotem. Pisać, krytykować - tak - ale jak ktoś ma coś do powiedzenia, to niech się podpisze imieniem i nazwiskiem. Poza tym portale internetowe powinny ponosić odpowiedzialność za to, co publikują na swoich stronach.
[media=z4]23473[/media]mł. asp. Krzysztof Nowacki , oficer prasowy policji w Elblągu
— Komentarzy internetowych jest mnóstwo, nie sądzę czy jakakolwiek służba byłaby w stanie je śledzić. Na pewno należy sprawdzać wpisy osób, które wskazują na chęć popełnienia przestępstwa. A komentarze obelżywe, to sprawa dla sądów z powództwa cywilnego.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!