Oficjalnie nikt nie organizuje w Tolkmicku specjalnej imprezy sylwestrowej pod gołym niebem, jednak mieszkańcy każdego roku spotykają się na rynku, aby złożyć sobie życzenia i wznieść toast za nowy rok.
— Pewnie tak będzie i w tym roku. To taka nasza lokalna tradycja — wyjaśnia Roksana Oleszkiewicz z Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Tolkmicku. — To wychodzi zupełnie spontanicznie. Odkąd pamiętam, tuż przed północą pustoszeją lokale oraz mieszkania, gdzie odbywają się sylwestrowe imprezy i wszyscy wylegają na plac przed kościołem, aby wspólnie odliczać ostatnie sekundy starego roku i powitać nowy.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!