Reklama

Wśród baniek mydlanych i ciekawych eksperymentów minął festyn dla dzieci na Zatorzu

24/05/2010 09:29

Karaoke, kącik malucha, zabawy sportowo rekreacyjne, a także doświadczenia w kąciku młodego chemika - to tylko niektóre atrakcje, jakie czekały na dzieci podczas festynu na Zatorzu. Po raz trzeci, w Gimnazjum nr 7, odbył się Festyn Rodzinny – Dzień Otwarty Szkoły. Piątkowe popołudnie upłynęło pod znakiem dobrej zabawy.

— Zorganizowanie festynu było inicjatywą młodzieży i naszych nauczycieli — mówi Iwona Statek, dyrektor szkoły. — Chcieliśmy pokazać, co się u nas dzieje, co robimy dobrego.
A działo się sporo. Chyba najchętniej odwiedzaną salą była pracownia chemiczna, gdzie mieścił się "kącik młodego chemika". Na specjalnie przygotowanych stołach każdy chętny mógł, pod okiem starszych uczniów, przygotować doświadczenie. 
Pierwszy dzień w nowej szkole dla obecnych szóstoklasistów był miłym przeżyciem. Na pierwszym piętrze zorganizowano karaoke, a chętnych do śpiewania nie brakowało. Osoby, które nie mają talentu muzycznego, nagradzały występy gromkimi brawami.


— Z roku na rok nasz impreza jest coraz bardziej przemyślana — potwierdza Iwona Statek. — Stanowisko z loterią najszybciej się zakończyło, jak widać nasze pomysły się sprawdzają.
— Sprzedaliśmy około 180 losów w niecałą godzinę — mówi Angelika, uczennica gimnazjum. — W loterii można było wygrać zabawki, pluszaki, ramki na zdjęcia.
Piątek na Zatorzu minął pod znakiem dobrej zabawy. Nie zabrało także kąciku malucha, gdzie pod opieką starszych uczniów milusińscy bawili się i rysowali. Uroku dodawały latające nad głowami... bańki mydlane. Dla starszych zorganizowano zabawy sportowo-rekreacyjne, w których chętnie brały udział całe rodziny. Uczniowie przygotowali stoiska z ciastami i grochówką. Sprawdził się także pomysł zorganizowania stoiska z używanymi podręcznikami.
— Bardzo podoba mi się na festynie, bo taki dzień jest dla dzieci doskonałą okazją, by poznać nową szkołę — powiedziała nam pani Kasia, która przyszła z córką. — Organizatorzy zadbali także o to, by rodzice się nie nudzili. Można było zwiedzić szkołę, obejrzeć prezentację o gimnazjum czy wpisać się do kroniki. 


sw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama