Reklama

Wstawiam ziemniaki, 
a po koperek biegnę na działkę



22/09/2012 14:58

Na działce nie ma dni wolnych, trzeba pielęgnować i poświęcać jej czas. Ale dla nas to przyjemność. To nasza pasja, nasze życie — mówi Elżbieta Chełminiak. Działka państwa Chełminiak została wyróżniona w konkursie "Wzorowa Działka 2012".





Pani Elżbieta wraz z mężem Romanem działkę w ogrodach im. R. Traugutta na elbląskiej Zawadzie kupili osiem lat temu. Dzisiaj pani Elżbieta jest już na emeryturze, jej mąż dołączy do niej za trzy lata. Swój zielony kącik mają w pobliżu swojego mieszkania. 

— Jest tak blisko, że wstawiam ziemniaki, a na działkę biegnę po koperek — śmieje się pani Elżbieta, która oprowadziła nas po swojej działce.


Działka państwa Chełminiak właśnie została wyróżniona w konkursie "Wzorowa działka 2012". To wyróżnienie to zasługa ośmiu lat ciężkiej pracy na działce. Zdarza się, że pani Elżbieta przychodzi tu nawet kilka razy dziennie. 
Jak w dobrym małżeństwie, zadania mają podzielone.
— Mąż jest od prac technicznych, a ja zajmuję się aranżacją, pielęgnacją — mówi pani Elżbieta. — Doprowadzenie działki do obecnego stanu to osiem lat ciężkiej pracy. Ale bardzo lubimy naszą działkę. Zawsze jesienią i zimą zastanawiamy się, co będziemy na niej robili w przyszłym roku. Korzystamy z fachowej literatury, śledzimy programy telewizyjne. W ubiegłym roku postawiliśmy domek letniskowy, teraz planujemy remont ścieżki i części tarasowej. Na działce nie ma dni wolnych, trzeba pielęgnować i poświęcać jej czas. Dla nas to przyjemność. To nasza pasja, nasze życie — dodaje.



Jak tłumaczy pani Elżbieta, działka podzielona jest na sektory. Jest więc część warzywna, kącik wypoczynkowy, dywan kwiatowy...
— Mamy tutaj ogórki, pomidory, truskawki, zioła i bardzo dużo kwiatów, które kocham. Ich pielęgnacja sprawia mi najwięcej przyjemności — mówi pani Elżbieta.
Na działce rosną także... choinki, które pani Elżbieta wraz z mężem kupują na Boże Narodzenie. 


— W kąciku wypoczynkowym spotykamy się z rodziną, przyjaciółmi, sąsiadami. To nasze miejsce relaksu. Mamy kronikę rodzinną, jesienią i zimą, przeglądając ją, wspominamy czas spędzony na działce — dodaje pani Elżbieta. 
Niepokój państwa Chełminiak, podobnie jak i innych działkowców, wzbudziło orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, który zakwestionował 24 przepisy ustawy o rodzinnych ogrodach działkowych.


— Gdyby pozbawili nas działek, to tak jakby pozbawili nas kogoś bliskiego — mówi pani Elżbieta.
AKT

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=XroPh1ByvXc[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama