Bardzo krótko mieszkańcy i wczasowicze mogli się cieszyć z ochłody w Zalewie Wiślanym. Od 13 lipca osoby dbające o zdrowie już do wody nie wejdą i nie pozwolą wejść do niej swoim dzieciom.
Zamknięcia nadzalewowych kąpielisk można się było spodziewać. Już przed tygodniem, Mirosława Laskowska z Granicznej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej ostrzegała, że wraz z początkiem upałów jakość wody w zalewie zaczęła się w dramatyczny sposób pogarszać.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!