Reklama

Wyjeżdżają na urlop, ale nie martwią się o pogodę a o telewizję

10/05/2012 11:31

Zainteresowanie wycieczkami w czerwcu i lipcu, jak co roku jest spore. W tym roku jednak zdecydowana większość podróżujących martwi się nie o pogodę, ale o dostęp do... telewizora. Można więc spokojnie stwierdzić, że pomimo dalekich wyjazdów piłkarska gorączka elblążan nie ominie — tłumaczy Marcin Mielko, kierownik elbląskiego biura Neckermann Polska.

Jak co roku największym zainteresowaniem elblążan wypoczywających w czerwcu i lipcu cieszą się wyjazdy do Turcji, Tunezji lub Grecji. Dotychczas głównymi kryteriami wyboru oferty turystycznej była cena, komfort pobytu, bliskość morza, itp. teraz to się zmieniło.

— Podstawowym warunkiem jest to, aby na miejscu znajdował się telewizor z polską telewizją — potwierdza Agnieszka Mularczyk, właściciel Biura Turystycznego "Izyda" w Elblągu. — Co ciekawe, o dostęp do telewizji pytają nie tylko mężczyźni. Bardzo często pytają o to dbające o swoich mężów panie.

— W tym roku najczęściej wybierane są kraje europejskie, których reprezentacje wystąpią na mistrzostwach (Grecja i Turcja - red.) — dodaje Marcin Mielko. — Moim zdaniem wyjazd z Polski w trakcie mistrzostw to nie tyle ucieczka od Euro, ale od związanego z tym zamieszania.

W związku z tym biura podróży konsekwentnie odradzają wyjazdy do polskich miast-gospodarzy (Gdańsk, Poznań, Warszawa i Wrocław). 

— Ceny w tych miejscach są bardzo wysokie, a do tego nie ma szans, aby tam spokojnie odpocząć — mówi Ewa Gadmoska, współwłaścicielka elbląskiego Biura Podróży "Turysta". — Z tego co widzimy to mieszkańcy zdają sobie z tego sprawę i bardzo nielicznie pytają o takie wyjazdy. Zdecydowanie więcej osób słusznie woli odpocząć nad morzem.
Michał Szypniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama