Do groźnego wypadku doszło wczoraj rano przy ul. Topolowej. — Akurat przechodziłem tamtędy z córką, gdy zobaczyłem jak kominiarz pracujący na dachu jednego z budynków zsunął się z dachówek i runął jak kłoda na ziemię — opowiada Czytelnik.
Jak relacjonuje świadek na dachu budynku przy Topolowej pracowało dwóch kominiarzy. Jeden z nich w pewnym momencie stracił równowagę i spadł. Jego kolega od razu zawiadomił pogotowie.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!