Reklama

Wyszedł na wolność, znowu zaczął znęcać się nad rodziną

29/10/2010 10:22

41-letni Jarosław B. trafił do aresztu za znęcanie się nad żoną i córkami. We wrześniu został wypuszczony na wolność... Gehenna jego rodziny zaczęła się od nowa. Sąd znowu zdecydował, że mężczyzna trafi za kratki.

41-letni Jarosław B. w maju tego roku usłyszał zarzut znęcania się nad rodziną. Mężczyzna, decyzją sądu, trafił do aresztu. We wrześniu został jednak wypuszczony na wolność. Kiedy wrócił do domu dramat jego rodziny, żony i dwóch córek, rozpoczął się od nowa.

— Funkcjonariusze ustalili, że Jarosław B. stosował przemoc fizyczną i psychiczną. Będąc pijanym wszczynał awantury domowe. Wyzywał konkubinę i córki słowami obelżywymi i wulgarnymi, groził pobiciem, wyganiał z mieszkania, popychał, szarpał i uderzał konkubinę oraz małoletnią córkę otwartą dłonią w głowę — wylicza Jakub Sawicki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

W miniony wtorek (26.10) ok. godz. 22.45 po kolejnym ataku agresji Jarosław B. został zabrany z mieszkania przez policjantów z patrolówki. Po raz kolejny usłyszał zarzut znęcania się nad rodziną, a sąd zadecydował o aresztowaniu 41-latka na trzy miesiące. Grozi mu kara do 5 lat więzienia.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama