Reklama

Wyszedł ze sklepu i usłyszał: "oddawaj pieniądze i flaszkę"

17/01/2011 10:59

„Oddawaj pieniądze i flaszkę” te słowa padły w stronę 19-latka, który wychodził ze sklepu spożywczego na elbląskim Zatorzu. Mężczyzna nie oddał ani pieniędzy, ani alkoholu nawet, gdy sprawcy zadali mu kilka ciosów. W trakcie szarpaniny krzyknął, że zadzwoni na policję - mężczyźni uciekli. Chwilę później zatrzymał ich policyjny patrol.

Zdarzenie rozegrało się w sobotę (15.01) przed godz. 17, gdy zaczynało robić się ciemno. Do wychodzącego ze sklepu 19-latka podeszło dwóch mężczyzn.
— Obserwowali go wcześniej, gdy przy kasie kupował alkohol. Zażądali od niego, by oddał im pieniądze i kupioną w sklepie wódkę — relacjonuje mł. asp. Krzysztof Nowacki z zespołu prasowego Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

19-letni mężczyzna odmówił, a sprawcy zaczęli go bić. Podczas szarpaniny mężczyzna krzyknął, że zaraz zadzwoni na policję. To poskutkowało. Obaj napastnicy uciekli.

Napadnięty dotrzymał obietnicy i wybrał w telefonie nr 112 oraz opowiedział o usiłowaniu rozboju. Po około 30 minutach od zgłoszenia sprawcy siedzieli już w kajdankach w radiowozie.
— Okazali się nimi 20-letni Paweł K. oraz 16-letni Michał H. Teraz odpowiedzą za usiłowanie rozboju. Prokurator zastosował wobec 20-latka policyjny dozór, był on już notowany wcześniej za podobne czyny. Za rozbój grozi do 12 lat więzienia — dodaje mł. asp. Nowacki.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama