Reklama

Z elbląskich podwórek zniknie 40 piaskownic

30/04/2012 14:39

Powołaliśmy zespół, który sprawdził wydatki i zadecydował, że 40 z 91 piaskownic, które mamy pod kontrolą idzie do likwidacji. Po rozpoznaniu terenu stwierdziliśmy, że nie ma sensu nadal utrzymywać kuwet w mieście — mówi Artur Adamczuk, zastępca dyrektora Zarządu Budynków Komunalnych w Elblągu.

— Niedawno zakończyło się sprawdzenie stanu technicznego placów zabaw po zimie — mówi Artur Adamczuk. — Znaleźliśmy wiele aktów wandalizmu. Teraz trwa akcja naprawy ubytków. Wszystko powinno się zakończyć nie później niż 15 maja. 



— W maju piaskownice ma sprawdzić również Sanepid. Widzimy jak ludzie wyprowadzają na spacery swoje zwierzęta i trzeba to jak najszybciej zbadać. 
— Zabawa w takim brudnym piasku, niesie ze sobą różnorodne zagrożenia — mówi Marek Jarosz, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Elblągu. — Chyba najbardziej realne są te wynikające z zanieczyszczenia odchodami psów lub kotów. Jest ich całkiem sporo, począwszy od chorób bakteryjnych, kończąc na pasożytach. Wszystkich zagrożeń wyeliminować się oczywiście nie da. Chodzi jednak o wydatne ograniczenie ryzyka, a to da się zrobić właśnie przez regularne wymienianie piasku.




Na placach zabaw już niedługo mają się pojawić tablice informacyjne z numerami telefonów do policji, straży miejskiej i dzielnicowych.
— Zależy nam, by patrole policji w tych miejscach były częstsze, a mieszkańcy mieli możliwość natychmiastowej reakcji — mówi Artur Adamczuk. 


— Interwencji dotyczących niszczenia mienia nie mamy zbyt wiele — mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu. — Dużo częściej w tego typu miejscach interweniujemy w przypadku spożywania alkoholu lub gromadzenia się mieszkańców. 


Michał Szypniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama