Reklama

Za znieważenie pielęgniarki możesz trafić za kratki

03/01/2012 17:55

Od 1 stycznia 2012 roku pielęgniarki i położne zostały objęte ochroną przewidzianą dotychczas dla funkcjonariuszy publicznych. Tym samym za ich znieważenie czy naruszenie nietykalności cielesnej grozi kara grzywny, a nawet do trzech lat więzienia.

— Zapis przyjęty został przez nas z niezwykłym zadowoleniem — mówi Elżbieta Fałkowska, wiceprzewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Elblągu. — Długo czekaliśmy na taką decyzję.

Zgodnie z Kodeksem Karnym za znieważenie, czy naruszenie nietykalności cielesnej pielęgniarki i położnej w czasie pełnienia obowiązków służbowych grozi kara grzywny, ograniczenia wolności lub nawet pozbawienia wolności dla lat trzech. Za funkcjonariuszy publicznych kodeks uznaje m.in.: posłów, sędziów, nauczycieli czy osoby udzielające pierwszej pomocy.

— Taka forma ochrony pielęgniarek i położnych, patrząc na inne zawody, nie jest więc niczym niezwykłym — dodaje Elżbieta Fałkowska. — Wspomniany zapis chroni przede wszystkim naszą godność. Praktycznie codziennie spotykamy się z sytuacjami konfliktowymi. Żal i gniew pacjentów to dla nas norma.


Jak zaznaczają pielęgniarki nowe przepisy najbardziej przydadzą się w kontaktach z pacjentami, którzy są pod wpływem alkoholu lub środków odurzających. Zapowiadają również, że w ich nastawieniu do pacjenta nic się nie zmieni.

— Nadal najpierw będziemy się starały porozmawiać z pacjentem i uspokoić go. Z przysługującego nam prawa będziemy korzystały tylko w wyjątkowym sytuacjach.W pierwszej kolejności poszkodowane pielęgniarki i położne zgłaszają ten fakt przełożonemu. Później powiadamiana jest prokuratura bądź policja — mówi Elżbieta Fałkowska.

Michał Szypniewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama