Paweł J., który w 2009 r. zamordował w Pasłęku 10-letnią siostrę, spędzi za kratami 10 lat. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że wyrok siedmiu lat więzienia, jaki wcześniej orzekł elbląski sąd, był zbyt łagodny.
Proces Pawła J. trwał półtora roku. Chociaż w chwili morderstwa chłopak miał zaledwie 16 lat, to odpowiadał jak osoba dorosła. Groziło mu 25 lat więzienia. Z uwagi na okoliczności zdarzenia proces toczył się za zamkniętymi drzwiami. W październiku 2011 r. za zabicie siostry i usiłowanie zabójstwa matki Sąd Okręgowy w Elblągu skazał Pawła J. na siedem lat więzienia. Sąd uznał, że chłopak jest bezsprzecznie winny, ale w chwili popełnienia zbrodni miał ograniczoną poczytalność w stopniu znacznym.Zbrodnia, której w marcu 2009 roku dokonał Paweł J., wstrząsnęła opinią publiczną. Nastolatek bestialsko zabił nożem swoją młodszą siostrę. Biegli doliczyli się aż 41 ran głowy, szyi, brzucha i klatki piersiowej. Następnie ciało siostry zawinął w dywan i ukrył. Dalsza część tragedii rozegrała się kilka godzin później, kiedy rodzice wrócili do domu i zaczęli szukać córki. Wtedy nastolatek zaatakował w piwnicy siekierą 34-letnią matkę. Uderzył ją kilka razy w głowę. Kobieta w ciężkim stanie została przewieziona do szpitala. Mimo poważnych obrażeń, udało jej się przeżyć zdarzenie.
Chłopak od początku przyznawał się do winy. Twierdził, że rodzice bardziej wyróżniali siostrę, darzyli ją większym uczuciem. I to miało być przyczyną zabójstwa.
>>> Zabił siostrę, ranił matkę
>>> Rozpoczął się proces 16 - letniego zabójcy z Pasłęka
>>> Zabił siostrę, ranił matkę. Za 4,5 roku wyjdzie na wolność
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!