Przed świętami Bożego Narodzenia miał wziąć ślub. Został zastrzelony na schodach baru mlecznego. Podobno dlatego, że sprawcy myśleli, że w ręku niesie butelkę z benzyną. O zamordowaniu Mariana Sawicza opowiada nam pani Alicja, świadek tamtego wydarzenia. Posłuchaj.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!