Reklama

Zabrakło pieniędzy na paczki dla najuboższych




23/12/2010 17:12

Dzieci nie dostały w tym roku paczek, a nas potraktowano jak ludzi drugiej kategorii — skarżą się kobiety z Milejewa, które w latach ubiegłych korzystały z przedświątecznej pomocy społecznej. 
— Te matki powinny się wziąć do roboty i same zarobić na prezenty dla swoich dzieci — twierdzi Weronika Felkiewicz, dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Milejewie.




W ubiegłym roku paczki świąteczne w Milejwie otrzymało 120 dzieci z najbiedniejszych rodzin. W tym roku paczek nie będzie. Osoby, które dotychczas korzystały z tej formy pomocy GOPS, skarżą się, że nikt ich wcześniej nie uprzedził o tym, że w tym roku nie mają na co liczyć.

— Nie chciałyśmy aby nasze dzieci były jedynymi, do których w te święta nie przyjdzie Mikołaj — mówią mamy z Milejewa. 
Jak przekonują w całej sprawie nie chodzi tylko o to, że dzieci nie dostaną tych paczek 
— Ważniejsze dla nas jest to, że wcześniej nie było żadnej informacji na ten temat, a pracownica GOPS, którą o to zapytałam potraktowała mnie bardzo opryskliwie — mówi pani Agnieszka z Milejewa, mama dwójki dzieci [prawdziwe imię i nazwisko do wiadomości redakcji]. 
— W efekcie miałam dosłownie kilka dni, aby zdobyć pieniądze na naprawdę bardzo skromne prezenty dla dzieci — dodaje druga z mam, której dzieci korzystały z przedświątecznej pomocy. — Wiem, że są osoby, dla których zakup prezentu dla dzieci nie jest problemem. Ja niestety do nich nie należę.


Kobiety twierdzą, że gdy zwróciły się z pytaniem o paczki, od pracownic GOPS-u usłyszały bardzo nieprzyjemne komentarze.
— Tak nie powinno być. Tylko dlatego, że jestem biedniejsza, ja i moje dzieci mamy być traktowane gorzej? — pyta pani Agnieszka. — Nie mamy pretensji o to, że paczek nie ma, być może nie było na nie pieniędzy, ale nie podano nam konkretnego wyjaśnienia. Mam pretensje, o to jak mnie potraktowano. Nie czuje się człowiekiem gorszej kategorii dlatego, że mam mniej zasobny portfel.


Problemu nie widzą natomiast pracownicy GOPS. Tłumaczą, że paczek w tym roku nie ma, bo nie starczyło pieniędzy. 
— Organizowanie tych paczek, było jedynie naszą dobrą wolą — mówi Weronika Felkiewicz, dyrektor GOPS W Milejewie. — Robiliśmy je z pieniędzy, które zostały z dożywiania w szkołach. W tym roku więcej dzieci korzystało z dożywiania i nie starczyło funduszy na paczki. Te panie niech nie narzekają, tylko same się wezmą do pracy i zarobią na świąteczne prezenty dla dzieci — dodaje.

Natasza Jatczyńska

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama