Nie obejrzymy na wielkim ekranie w zabytkowym młynie przy ul. Traugutta rozgrywek na Euro 2012. Nie będzie tam raczej restauracji z pubem lub markowej piwiarni jak przed rokiem zapowiadał inwestor.
— Trwa kryzys i nie dostaliśmy kredytu — wyjaśnia Adam Rokicki, pełnomocnik właściciela obiektu. — Prace zostały wstrzymane w marcu i na razie nie będą prowadzone. Gdy pozyskamy pieniądze dokończymy remont, bo budynek powinien przynosić zysk. Gdy nawet remont zostanie dokończony, w młynie nie będzie działalności o charakterze rozrywkowym.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!