Kilkunastu młodych ludzi zgłosiło się na casting do filmu "Trzydzieści trzy sny". Dla większości z nich była to przygoda i dobra zabawa. Kogo zobaczymy w obrazie realizowanym przez łódzkich i wrocławskich studentów dowiemy się już jutro.
Czy trzeba coś wypełnić? Są jakieś druki? — młody chłopak nie kryje zdenerwowania. — Nie ma żadnych druków. Po prostu wchodzisz — dwie dziewczyny uspokajają swojego równolatka. I on, i one starają się o role w filmie "Trzydzieści trzy sny". O tym, czy je zdobędą dowiedzą się w najbliższy piątek.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!