Reklama

Zakrzewo podnosi czynsze, najwięcej za małe mieszkania

21/12/2010 15:52

Nowa Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej „Zakrzewo” właśnie złamała swój główny wyborczy postulat. W czasie wyborów obiecywali, że obniżą czynsze. Po pół roku rządzenia, je podnieśli. Kiedy chcą powiedzieć o tym lokatorom? Tego jeszcze nie wiedzą.

Od stycznia Zakrzewo podnosi czynsze lokatorom.

Najwięcej, według naszych informacji, zapłacą ci, którzy mają małe mieszkania. Prezes Zakrzewa i przewodnicząca Rady Nadzorczej nie chcą się wypowiadać w tej sprawie. Tym samym został złamany kolejny postulat wyborczy, bo działalność nowych władz miała być jawna. 

— Trzeba było podnieść czynsze, bo spółdzielnia ponosi straty finansowe — mówi jeden z członków spółdzielni.

Decyzja o nowych stawkach zapadła na poniedziałkowym posiedzeniu Rady Nadzorczej. Prezes spółdzielni "Zakrzewo", Zdzisław Łukaszewski w ubiegłym tygodniu umówił się z nami na rozmowę w tej sprawie. 
Po posiedzeniu Rady zmienił zdanie. 

— Prezes nie będzie udzielał żadnych informacji dziennikarzom — usłyszeliśmy we wtorek rano w sekretariacie spółdzielni, gdy zadzwoniliśmy na umówioną rozmowę.

Sekretarka prezesa Łukaszewskiego nie potrafiła jednak wskazać, kiedy lokatorzy otrzymają informację o podwyżkach czynszów.

Do tej pory niektóre składniki czynszu (takie jak podatki od gruntu, konserwacja instalacji co czy opłata za wody opadowe) były naliczone od powierzchni mieszkania. Od nowego roku wszyscy będą płacić po równo. Bez względu na to, czy mają mieszkanie o powierzchni 47 m kw. czy 74 m kw.

— To oznacza, że lokatorzy mniejszych mieszkań od nowego roku zapłacą więcej, a większych mniej. To jest oburzające — denerwuje się nasz informator. — Sam mam większe mieszkanie, ale nie chcę, żeby sąsiedzi, którzy mają mniejsze mieszkania płacili tyle samo, co ja.


Do sprawy wrócimy.


O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy Roberta Turleja, radnego, który jest członkiem spółdzielni „Zakrzewo”. — Mieszkańcy Zawady, gdy tylko się o tym dowiedzą na pewno nie pozostawią tego bez echa. Ja też tego nie zostawię. Będę chciał się spotkać z prezesem Spółdzielni i porozmawiać z nim na ten temat — zapewnia radny .


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama