Reklama

Zalew Wiślany powalczy
 o popularność by ściągać turystów

24/03/2012 17:44

Polska część Zalewu Wiślanego jest trzykrotnie większa od największego polskiego jeziora Śniardwy. Nie ma to żadnego przełożenia na liczbę turystów żeglujących po tym akwenie. To ma się zmienić dzięki projektowi Pętla Żuław, który się właśnie kończy. — Nareszcie mamy takie warunki, jakie są na przystaniach w Europie — ocenia Stanisław Justyński, komandor Jachtklubu Elbląg.

Pod koniec maja zakończy się proces ożywiania ponad 300-kilometrowego szlaku wodnego, tak zwanej Pętli Żuław. Dotychczasowe wykorzystanie turystyczne i gospodarcze tego obszaru pozostawiało wiele do życzenia. Mówiąc wprost, żeglarze omijali ten akwen ze względu na spartańskie warunki. Czy to się zmieni już w tym roku?

W sumie na obszarze objętym programem powstało 300 nowych miejsc do cumowania. 
— Wcześniej w żadnym z portów, poza Elblągiem, żeglarz nie miał dostępu do toalety — wspomina komandor Jachtklubu Elbląg Stanisław Justyński. — Teraz w każdym z portów przy burcie jest dostęp do prądu, pitnej wody, można oddać ścieki. Sądzę, że w tym sezonie ilość żeglarzy m.in. na Zalewie Wiślanym zwiększy się, a za rok ten akwen powinien być już bardzo popularny.

Czy Zalew stanie się konkurencją dla jezior mazurskich?
 — Jeziora mazurskie to marka sama w sobie, od lat promowana — zauważa komandor jachtklubu. — Ale Zalew to fantastyczny akwen. Można na nim przeżyć prawdziwie morską przygodę, a do tego ta przestrzeń... 
Część polskiego Zalewu Wiślanego to akwen o powierzchni 328 kilometrów kwadratowych. Zalew jest niemal trzykrotnie większy od największego polskiego jeziora - Śniardwy.

— Znam żeglarzy pływających po wielkich jeziorach, którzy już rozważają przeniesienie się na Zalew — mówi Jerzy Wcisła, który od początku uczestniczył w realizacji projektu Pętli Żuławskiej. 
Czy delta Wisły i Zalew Wiślany rzeczywiście staną się jednymi z najbardziej przyjaznych i chętnie odwiedzanych miejsc do żeglowania w kraju? 
— Oczywiście wiemy, że nie od razu Zalew Wiślany zapełni się jachtami. Swoimi kanałami, bo w naszym jachtklubie trzymają łodzie żeglarze z całej Polski, zachęcamy do wypłynięcia na nasze wody — dodaje komandor Justyński.
 Na pewno zapomniany przez lata obszar trzeba wypromować.

— Dlatego na promocję tego obszaru, jako bezpiecznego miejsca do rodzinnej turystyki wodnej, przeznaczymy milion złotych — informuje Wcisła. — Pętla będzie reklamowana jako miejsce turystyki rodzinnej w kraju i w Europie, swoje stoisko miała już m.in. na niedawno zakończonych targach w Berlinie.
Rafał Maliszewski

Realizowany od jesieni 2010 roku projekt "Pętla Żuławska" ma charakter ponadregionalny. W jego realizację zaangażowanych jest aż 18 podmiotów, głównie lokalne samorządy, w tym województwa pomorskiego i warmińsko-mazurskiego. 
Pętla obejmuje obszar, którego oś stanowią szlaki wodne o długości 303 km (Wisła, Martwa Wisła, Szkarpawa, Wisła Królewiecka, Nogat, Kanał Jagielloński, Elbląg, Pasłęka oraz Zalew Wiślany). Na prace na tym obszarze wydano ponad 83 mln zł, z czego 60 procent stanowiła dotacja z Unii Europejskiej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama