Twierdzi, że nie jest mu zimo i nie chodzi głodny. Na dworu mieszka od trzech lat.— Do zakonnic, to ja nie pójdę — powiedział zdecydowanie bezdomny i tutaj przechodzimy do sedna sprawy, bo w domu dla bezdomnych trzeba przestrzegać regulaminu.
Jak zapowiadają synoptycy dzisiaj ma spaść śnieg. Do naszej redakcji zadzwonił zatroskany losem bezdomnego Czytelnik. —Dałem mu wczoraj kanapkę, zbliża się zima, trzeba pomóc. Wcześniej było ich chyba z pięciu, teraz został sam — mówi poruszony Czytelnik. Sprawdziliśmy. Bezdomny był na dworcu. Mężczyzna siedział na deskach, był ubrany w grubą kurtkę, przykryty był kołdrą i kocem.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!