Meblarzom w pełni udał się rewanż za porażkę z pierwszej rundy, kiedy to w Elblągu przegrali z Kar-Do Spójnią 29:30
— Gdynianie, po ostatniej porażce z Wolsztyniakiem Wolsztyn (26:36), koniecznie chcieli pojedynek z nami wygrać — mówi kierownik elbląskiej drużyny Jerzy Kruszewski. Początek spotkania był wyrównany. Elblążanie w 13. min po bramce Adama Nowakowskiego objęli po raz pierwszy w tym meczu prowadzenie 7:6. — Ale od tego momentu w grę zespołu wkradł się chaos, brakowało skuteczności, a do tego nie najlepiej wyglądała również gra w obronie. Dlatego na pięć minut przed przerwą przegrywaliśmy 10:14 — relacjonuje Kruszewski.Kar-Do Spójnia Gdynia– Meble Wójcik Elbląg 25:29 (15:14)
MEBLE WÓJCIK: Plaszczak, Rycharski, Krawczyk — Bąkowski, Nowakowski 2, Ośko 2, Malczewski 2, Gryz, Spychalski 2, Mazur 5, Maluchnik 1, Kostrzewa 4, Malandy 2, Kupiec 3, Olszewski 1, Malewski 5. Kary: 6 min.
Najwięcej dla Kar-Do: Gębala 7, Bronk i Dorsz po 5. Kary: 12 min .
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!