Reklama

Zatory na rzekach. W Węzinie woda przelała się przez wały

24/02/2012 13:08

Na rzece Wąskiej w miejscowości Węzina kra spowodowała zator, który był przyczyną przelania się wody przez wały. Miało to miejsce 500 metrów od zabudowań oraz szkoły. W Elblągu przez zator lodowy wzrósł poziom rzeki Kumieli.

Na rzece Kumiela, w centrum Elbląga, utworzyły się co najmniej cztery zatory, m.in. w dwóch miejscach na wysokości szpitala przy ul. Związku Jaszczurczego, a także na wysokości ul. Malborskiej.

— Poziom wody w Kumieli się podnosi, ale najważniejsze, że woda płynie, nie zatrzymała się całkowicie — mówi jeden z elbląskich urzędników.

Zatory są powoli likwidowane. Urzędnicy najbardziej obawiają się spiętrzenia lodu w pobliżu mostu na Placu Grunwaldzkim. Tam jednak ok. godz. 12.30 woda płynęła normalnie.

Poziom wody podnosił się także na rzekach w gminie Pasłęk. Aż do godziny 3 nad ranem w piątek stan wody w rzece Wąskiej w Pasłęku przekraczał stan alarmowy i wynosił 664 centymetrów.

— Służby gminne walczyły również z lokalnymi podtopieniami w Pogrodziu, Nadbrzeżu i Stegnach — mówi Stanisław Sołowiej, inspektor ds. kryzysowych w Starostwie Powiatowym w Elblągu.



Podtopieniom winne jest ocieplenie, które przyszło po wcześniejszych intensywnych opadach śniegu. 
 

— Wzrost poziomu wód w strumieniach i rzekach Wysoczyzny Elbląskiej jest spowodowany topnieniem zalegającego śniegu. W czwartek strażacy walczyli z podtopieniami piwnic w Pogrodziu i Nadbrzeżu oraz łąk Markusach, Pasłęku i Stegnach. Jednak prognozy pogody są pomyślne. Tego, czego najbardziej się obawiamy, czyli wzrost poziomu wody w Zalewie Wiślanym i w jeziorze Drużno, nam nie grozi — mówi Sołowiej.

Na rzece Wąskiej w miejscowości Węzina kra spowodowała zator, który był przyczyną przelania się wody przez wały. Miało to miejsce 500 metrów od zabudowań oraz szkoły. W akcji zabezpieczania brali udział strażacy z OSP w Weklicach, Wąskiej oraz Lisowie. Na wale jeziora Drużno strażacy wykonali kontrolowany przekop po to, by woda mogła znaleźć ujście. Sytuacja została opanowana.
— Zabudowaniom mieszkalnym nie grożą na chwilę obecną podtopienia — mówi Zygmunt Tucholski, zastępca wójta gminy Elbląg.



Poziom wód jest monitorowany we wszystkich gminach powiatu elbląskiego.

W piątek przed południem odbyło się doraźne posiedzenie Warmińsko-Mazurskiego Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego. Posiedzeniu przewodniczył wicewojewoda Jan Maścianica.
— Z uwagi na niekorzystne prognozy meteorologiczne oraz hydrologiczne wojewoda postawił zadanie dla służb, straży oraz administracji pozostawania w gotowości do podjęcia natychmiastowych działań związanych z przeciwdziałaniem skutkom zagrożenia powodziowego — informuje Edyta Wrotek, rzecznik prasowy wojewody warmińsko-mazurskiego. — Wojewoda polecił prowadzenie stałego monitoringu cieków wodnych na terenach zagrożonych. Możliwy jest dalszy wzrost stanów wody w rzekach i zbiornikach wodnych na terenie województwa warmińsko-mazurskiego, szczególnie na terenie Żuław Elbląskich oraz w północno-wschodniej części województwa. Jeśli sprawdzą się prognozy, to zatrzymanie roztopów może nastąpić w nocy z soboty na niedzielę.
AKT, daw

[gallery=4]27966[/gallery]

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=uN-0bp3zhWE&feature=plcp&context=C305d42dUDOEgsToPDskJxzEvz4xzXBR4kF5TIa1ai[/youtube]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama