Reklama

Zatrzymali kłusowników na Zalewie Wiślanym

02/11/2011 13:10

Dwóch kłusowników łowiących ryby u ujścia rzeki Elbląg do Zalewu Wiślanego zatrzymała 31 października Straż Graniczna. Na pokładzie nieoznakowanej łodzi rybackiej znajdowało się 6 kilogramów ryb. Dzień później strażnicy graniczni patrolujący linię brzegową Zalewu Wiślanego wydobyli z wody łącznie 600 metrów sieci kłusowniczych, wartych ponad 4,5 tys. zł.

Podczas patrolowania rejonu ujścia rzeki Elbląg do Zalewu Wiślanego funkcjonariusze Straży Granicznej z SG-041 zauważyli łódkę bez numeru burtowego, z której dwóch mężczyzn podbierało ryby z żaków. Strażnicy zdecydowali o skontrolowaniu tej jednostki. 69-letni mieszkaniec Elbląga i towarzyszący mu 63-letni mieszkaniec Tolkmicka poławiali bez zezwolenia i w dodatku niedozwoloną metodą. Takim sposobem zdążyli wyciągnąć już 6 kilogramów ryb. Te zostały kłusownikom zabrane i przekazane mieszkańcom Domu dla Bezdomnych im. św. Brata Alberta w Elblągu. Kłusowników nie zatrzymano, czeka ich odpowiedzialność karna. Dokumentacja w tej sprawie, w tym fotograficzna, trafi niebawem do Okręgowego Inspektoratu Rybołówstwa Morskiego. Dodatkowo przekazane zostaną tam także trzy zestawy nieoznakowanych sieci, które strażnicy graniczni ujawnili w rejonie rozlewiska.

W nocy z 1 na 2 listopada strażnicy graniczni z Krynicy Morskiej patrolowali linię brzegową zalewu od Krynicy do Stegny. Ujawnili łącznie aż 21 zestawów nieoznakowanych sieci o łącznej długości 600 metrów. Ich wartość oszacowano na ponad 4,5 tys. zł. Zostaną przekazane administracji morskiej w Sztutowie. Od początku roku funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej wyłowili łącznie ponad 17 kilometrów sieci kłusowniczych oraz zabrali kłusownikom 371 kilogramów ryb.


ppor. SG Andrzej Juźwiak, rzecznik prasowy komendanta MO Straży Granicznej w Gdańsku

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama