Reklama

Zbieraliśmy po raz 21. Orkiestra rozgrzała serca elblążan

13/01/2013 20:48

21. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przeszedł już do historii. Jeszcze nie wiadomo, czy w Elblągu stanie się to za sprawą rekordu w zbiórce pieniędzy. Liczenie cały czas trwa. Jedno jest pewne: elblążanie, jak zawsze, chętnie otworzyli dla potrzebujących swoje serca i portfele.

Śmiało można powiedzieć, że niedziela w Elblągu, podobnie jak i w całym kraju, upłynęła pod znakiem pomocy potrzebującym. W tym roku Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy tradycyjnie zagrała na rzecz życia dzieci i po raz pierwszy na godną opiekę seniorów. Pieniądze, które udało się zebrać, zostaną po połowie podzielone na oba cele.


— Podoba mi się, że w tym roku zbieraliśmy również na osoby starsze — mówi Patrycja Sondej, wolontariuszka WOŚP z Elbląga. — To bardzo dobra inicjatywa. Myślę, że spodobała się elblążanom, którzy naprawdę chętnie dorzucali się do naszych puszek.

Uliczna zbiórka pieniędzy trwała od 9 rano do 19. Pieniądze zbierało 450 wolontariuszy - najmłodszy miał roczek. Tradycyjnie już towarzyszyli im żołnierze z elbląskich jednostek, którzy dbali o bezpieczeństwo kwestujących.

— Po raz pierwszy zbierałam pieniądze na rzecz WOŚP jako wolontariuszka. To było moje marzenie i cieszę się, że się spełniło — mówi Ola Wolowska, uczennica Szkoły Podstawowej nr 18. — Jak reagowali elblążanie? Większość osób z chęcią wrzucała pieniądze do puszki, takich, którzy nie chcieli wziąć udziału w akcji, było naprawdę niewielu. 


— Zdarzało się, że osoby same do nas podchodziły, aby wspomóc akcję — dodaje Natali Życzkowska. — To naprawdę fajna sprawa. My jeszcze nie możemy pomagać przekazując pieniądze, więc robimy to jako wolontariuszki.

Po południu ruszyła scena 21. finału na Starym Mieście. Dla elblążan i WOŚP zagrali: Alegorya, Piotr Jacyno, Abdul Kebab Buła Jabba, Satysfakcja, ekipa Ryszarda Rynkowskiego z Bitwy na głosy oraz Loka. Miedzy występami na scenie licytowano orkiestrowe gadżety.

Pod młotek poszły m.in. koszulki i kubki WOŚP. Tradycyjnie zlicytowano również gadżety przekazane przez służby mudurowe. Największą kwotę zasili konto orkiestry z aukcji misia "Szesnastka" - pluszowego żłonierza 16 batalionu dowodzenia w Elblągu. W tym roku został on sprzedany za 500 zł.

W ciągu ponad dwudziestu lat Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy uratowała życie i zdrowie wielu młodym pacjentom. Jednym z takich przykładów jest 15-letnia Adrianna z Elbląga. Jej rodzice w wyjątkowy sposób wyrazili swoją wdzięczność. Na aukcję WOŚP trafił upieczony przez nich śmietankowo-marcepanowy tort z serduszkiem orkiestry.

— Skąd pomysł? Chcieliśmy po prostu podziękować Jurkowi Owsiakowi za pomoc naszej córce — mówi pan Adam Zacharek, tata dziewczyny. 
— Nie jesteśmy cukiernikami. To jest nasz pierwszy tort w życiu. Jednak postanowiliśmy spróbować. Pracowaliśmy nad nim cztery noce, ale opłacało się — dodaje pani Katarzyna, mama Adusi. 
Ostatecznie tort zlicytowano za 400 złotych.

Pieniądze na WOŚP zbierał nie tylko elbląski sztab prowadzony przez Regionalne Centrum Wolontariatu. W Elblągu i okolicach działało blisko 30 sztabików. W niedzielę grano między innymi w muzeum i kilku szkołach. Do akcji po raz kolejny włączyła się Szkoła Podstawowa nr 18 w Elblągu. Od rana w murach szkoły na dzieci i ich rodziców czekały liczne atrakcje: występy artystyczne przygotowane przez uczniów SP 18, licytacja zebranych przedmiotów oraz loteria. Odbyły się także wybory miss szkoły. Na licytacji można było wygrać m.in. pluszowe zabawki, gadżety związane z WOŚP i inne ciekawe przedmioty. Prawdziwą perełką była jednak koszulka Sławomira Szmala, bramkarza reprezentacji Polski w piłce ręcznej z jego autografem.

— Koszulkę Sławomira Szmala sprzedaliśmy ostatecznie za 420 zł. Pan, który wygrał licytację, przekazał nam koszulkę na przyszłoroczny finał WOŚP — mówi Małgorzata Fontasiewicz, nauczycielka z SP nr 18. – Niewiele mniej, bo za 250 zł sprzedaliśmy koszulkę WOŚP.
Ostatecznie w SP 18 na rzecz WOŚP zebrano 6481,90 plus jedno euro.

Orkiestra zagrała również w Szkole Podstawowej nr 19. Tam udało się zebrać około 4 800 zł. Jednak podstawówka będzie grała jeszcze do końca tygodnia. Na gości, którzy w niedzielę odwiedzili "19", czekało wiele atrakcji, m.in. występy przygotowane przez uczniów, loteria fantowa, licytacja gadżetów WOŚP, biżuterii i książki z autografem Dariusza Michalczewskiego.

Przez całą niedzielę trwało liczenie pieniędzy. Ostateczną kwotę poznamy jednak dopiero gdy do sztabu trafią puszki ze wszystkich sztabików. Czy uda się pobić ubiegłoroczny rekord? Wolontariusze nie mają co do tego wątpliwości.

— Idzie nam świetnie. Mamy ponad 32 tysiące — mówiła po południu Patrycja Kempińska z elbląskiego sztabu WOŚP — W ubiegłym roku zebraliśmy 176 tysięcy. Mamy nadzieje, że w tym roku będzie 200 tysięcy.
Po godz. 20. na liczniku było już grubo ponad 80 tys. złotych.
naj
[gallery=4]39096[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama