— Zegar został ufundowany przez mieszkańców Elbląga. Sam dałem na niego pieniądze. A teraz nie wiadomo, co się z tym zegarem dzieje. Zajmijcie się tą sprawą — apeluje nasz Czytelnik.
Losami czasomierza na elbląskim dworcu PKP był zaniepokojony nie tylko nasz czytelnik. — Od dłuższego czasu próbuję dowiedzieć się, gdzie teraz znajduje się zegar zdjęty kilka miesięcy temu z dachu dworca PKP. Niestety, nikt nie potrafi mi na to pytanie odpowiedzieć. Ale ja tej sprawy nie zostawię — powiedział nam radny Andrzej Tomczyński.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!