Reklama

Zgłosił kradzież, po czym przypomniał sobie gdzie jest auto

10/08/2012 12:05

- Ukradli mi samochód. Gdy wyszedłem z przychodni auta już nie było - relacjonował policjantom zdenerwowany mężczyzna. Skradziony samochód to bmw x5 o wartości około 70 tys zł. Uruchomiono policyjną procedurę łącznie z przeglądaniem monitoringu miasta, bo założono, że auto może wyjeżdżać z Elbląga. Po chwili zgłaszający mężczyzna otrzymał telefon. Policjanci ustalili, że auto jest… zaparkowane przy ul. Nowowiejskiej. Chwila ciszy i słowa: „zapomniałem, zupełnie zapomniałem, że tam zostawiłem samochód. Przepraszam”.

- To nie pierwsza tego rodzaju sytuacja, w której osoba zgłaszająca informuje policję o kradzieży auta, które… sama zaparkowała w innym miejscu - mówi mł. asp. Krzysztof Nowacki, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu.

Opisywane zdarzenie miało miejsce wczoraj (9.08). 52-letni mężczyzna przyszedł do komendy przy ul. Królewieckiej. Tam poinformował o tym, że spod przychodni skradziono mu jego bmw x5. Mężczyzna szczegółowo opowiedział gdzie zaparkował samochód, wskazał nawet auto, które stało przed nim. Było to na parkingu przy ul. Bażyńskiego.

- Jak wynikało z relacji, właściciel auta udał się do przychodni, a gdy po kilku minutach wyszedł stwierdził, że jego auto zostało skradzione - informuje Nowacki. - Policjanci rozpoczęli procedurę poszukiwania skradzionego pojazdu. Zaczęto sprawdzać nagrania miejskiego monitoringu, ponieważ auto mogło wyjeżdżać z miasta.

Po chwili mężczyzna, od którego przyjmowano zgłoszenie odebrał telefon. Tu nastała cisza. Policjanci ustalili, że auto się znalazło. Jest… zaparkowane przy ul. Nowowiejskiej. Po chwili ciszy padły słowa: „zapomniałem, zupełnie zapomniałem, że tam zostawiłem samochód. Przepraszam”. Mężczyzna faktycznie był w przychodni, ale samochód zaparkował przy ul. Nowowiejskiej (zaplecze sklepu Biedronka). Auto nie nosiło śladów włamania.

- Apelujemy do kierowców o roztropność i… pamiętanie o miejscu zaparkowania pojazdu. Zgłoszenie na policję niepopełnionego przestępstwa może rodzic poważne konsekwencje w tym nawet odpowiedzialność karną - kończy oficer prasowy.
kmf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama