Myślał, że w ten sposób szybko zdobędzie gotówkę, teraz może trafić za kratki nawet na 8 lat. 27-letni Krzysztof K. zgłosił policjantom kradzież samochodu. Kradzież, której nie było.
Krzysztof K. zeznał policjantom, że zostawił samochód na jednym z niestrzeżonych parkingów przy ul. Królewieckiej. Gdy następnie rano, przyszedł po samochód, auta już nie było.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!