Reklama

Zima w natarciu. Pęknięte biodra, połamane ręce i nogi

19/12/2012 11:40



Zimno, śnieżnie, a przede wszystkim bardzo ślisko. Ślizgawica dała się we znaki kilkunastu, głównie starszym, elblążanom. — Jest więcej osób zgłaszających się do nas ze złamaniami w wyniku upadków — usłyszeliśmy we wtorek w rejestracji szpitala miejskiego. — W kilku przypadkach poszkodowane osoby musiały zostać w szpitalu.



Odwilż, a po niej przymrozki sprawiły, że na ulicach i chodnikach zrobiło się bardzo ślisko. Taka aura przekłada się na wzrost liczby złamań, czy zwichnięć u pieszych oraz na liczbę kolizji drogowych.

Ostry dyżur pełnili we wtorek ortopedzi ze szpitala miejskiego przy ul. Żeromskiego. I to głównie tam trafiały osoby, które w wyniku wypadku doznały urazów.

Najczęściej pomocy specjalistów potrzebowały osoby starsze.
— Trzy osoby, które przewróciły się na śliskich chodnikach i doznały urazów bioder, zostały hospitalizowane — usłyszeliśmy około godz. 13 na izbie przyjęć. — Oprócz tego udzielaliśmy pomocy 7 osobom, które doznały złamań rąk, nóg lub skręcenia stawu skokowego.

Kilka kolejnych osób skorzystało z pomocy poradni ortopedycznej, mieszącej się przy szpitalu.


Lekarze apelują - głównie do osób starszych - aby, jeśli nie muszą, w taką pogodę nie wychodziły z domu. Lepiej poprosić o pomoc (np. w zrobieniu drobnych zakupów) kogoś z sąsiadów.


Szczególny apel, aby nie wchodzić na jezdnię bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, kierują do pieszych policjanci. Nawet na przejściu dla pieszych należy się upewnić, czy kierowca zdąży wyhamować. Oczywiście to pieszy ma pierwszeństwo na przejściu, ale tutaj zasada ograniczonego zaufania jest jak najbardziej zasadna, bo droga hamowania samochodu w obecnych warunkach jest znacznie dłuższa niż latem.
rm

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama