Reklama

Zmień czas. Uważaj na "jet lag"

31/10/2010 07:50

W nocy z 30 na 31 października śpimy o godzinę dłużej. Zgodnie z obowiązującym w Polsce rozporządzeniem przestawiamy zegarki z godz. 3 na 2.

Zmiana czasu obowiązuje w 70 krajach na świecie. Są to wszystkie kraje europejskie - prócz Islandii. Czas zmieniają także Kanadyjczycy, Australijczycy, mieszkańcy Nowej Zelandii. Zmiana czasu wprowadzona w ostatnią niedzielę października obowiązuje do ostatniej niedzieli marca.


O zmianie czasu rozmawiamy z Jakubem Kusiorskim, psychologiem.


W nocy z soboty na niedzielę cofamy o godzinę wskazówki zegarów. Przechodzimy z czasu letniego na zimowy. Czy początkowo nie będziemy mieli problemów z koncentracją?
Większość z nas nie powinna. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę nasze indywidualne cechy. Wtedy pojmiemy, dlaczego niektórzy ludzie mogą bardziej odczuwać tę zmianę. To zjawisko podobne do nazywanego „jet lag"". Występuje ono po długich podróżach samolotem, odbywających się wzdłuż równika, kiedy w krótkim czasie przekraczamy kilka stref czasowych. W zależności od strony, w którą lecimy, czas nam się skraca lub wydłuża o tyle godzin, ile stref przekroczymy, a im więcej, tym trudniej nam się do tego przystosować.

Jakich dolegliwości możemy się więc spodziewać?

W przypadku ,,jet lag" mogą to być zaburzenia snu, problemy z koncentracją, złe samopoczucie, ból głowy, zmęczenie czy zaburzenia apetytu. Pozostaje nam jedynie czekanie na dostosowanie się organizmu do różnicy czasu. U zdrowych osób może to zająć nawet pięć, sześć dni. Tu mamy do czynienia z zaledwie godziną, więc objawy będą mniej odczuwalne i tylko przez część osób, tych wrażliwszych i silnie przyzwyczajonym do swojego rytmu dobowego. Osobom, które wstają później, skraca się dzień, ponieważ o godzinę wcześniej robi się ciemno. Może to pogarszać ich nastrój, bo światło dzienne ma na nas zbawienny wpływ.

To znaczy?
Ludzie lepiej się czują i funkcjonują przy naturalnym świetle. Dlatego w krajach skandynawskich, gdzie występuje zjawisko nocy polarnej, stosuje się terapię sztucznym, ale do złudzenia przypominającym dzienne, światłem, żeby wyciągnąć ludzi z depresji.

Co robić, żeby się łatwiej przystosować?

Tym, którzy wiedzą, że będą mieli problem, radzę spróbować rozłożyć zmianę na raty. Kłaść się i wstawać o 15 minut później przez cztery kolejne dni. W tym roku mamy trochę czasu. Do pracy idziemy dopiero we wtorek, tak więc mamy na przystosowanie się trzy noce.

GO

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama