Reklama

Znalazł ludzkie kości podczas spaceru?

21/07/2011 15:05

— Jestem emerytem, mam dużo wolnego czasu, a że mieszkam nad rzeczką to często spaceruję. Jednego dnia z koryta rzeki wystawały małe kości, chyba ludzkie — relacjonuje pan Edward z Pasłęka. — Widać, że były stare więc wziąłem je do worka i zaniosłem do domu. Leżą w moim garażu od dwóch miesięcy.

— Następnego dnia poszedłem trochę dalej i na górce zauważyłem kawałek damskiego buta — dodaje nasz Czytelnik. — Trochę tam pogrzebałem i znalazłem dwie kolejne kości, które przypominały ludzkie, a więc je również wziąłem ze sobą i zaniosłem do garażu. 
Kości nasz Czytelnik odnalazł niedaleko nowo wybudowanego pola golfowego. Oba miejsca dzieli zaledwie 300 metrów. 


— Jestem 64-letnim emerytem i lubię spacerować, ale nigdy nie spotkałem czegoś takiego — mówi. — Chciałem zanieść te kości na cmentarz i zakopać dla świętego spokoju. Jednak gryzło mnie sumienie i postanowiłem zadzwonić do redakcji.
— To mogą być kości owcy, bo kiedyś Niemcy hodowali je tutaj — opowiada dalej nasz Czytelnik. — Ale moim zdaniem są za duże i zbyt 
grube. Nawet mój sąsiad, który jest rzeźnikiem nie ma pojęcia czyje one są. Dziwne dla mnie jest to, że były one przy rzece. Nie mam bladego pojęcia skąd one mogą być.






Jakub Sawicki,
rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Elblągu

— Ten pan po znalezieniu takich kości powinien jak najszybciej zadzwonić na komisariat w Pasłęku. Opowiedzieć co i gdzie znalazł. Nie zostaną wyciągnięte wobec niego żadne konsekwencje.



Michał Szypniewski
[gallery=4]18077[/gallery]

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama