W piątek, 22 lipca, nasz Czytelnik przyniósł do redakcji muchę, którą jak twierdzi znalazł w wędlinie zakupionej w jednym z elbląskich sklepów.
— Kupiłem sześć plasterków wędliny. Pierwszego dnia zjadłem jeden kawałek, ale nic nie znalazłem — mówi nasz Czytelnik. Następnego dnia chciałem znów zjeść, ale zauważyłem coś czarnego. Odciąłem to i pomyślałem, że to pieprz ale pod lupą okazało się, że to mucha.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!