Reklama

Znalezione w książkach w czasie konserwacji zbiorów Biblioteki Elbląskiej

08/05/2012 11:28

W sobotę 12 maja o godz. 10.30 Dział Literatury Naukowej i Zbiorów Regionalnych zaprasza na otwarcie wystawy pt. „Znalezione w książkach” prezentującej przedmioty znalezione w książkach podczas konserwacji zbiorów zabytkowych Biblioteki Elbląskiej oraz kolekcję zakładek do książek ze zbiorów iławianki Anny Kopaszewskiej.

- Przedmioty znalezione w książkach bardzo często mówią o nas więcej niż nam się wydaje - uważa Aleksandra Buła z Działu Komunikacji Społecznej Biblioteki Elbląskiej. - Urywek notatek, wycinki z gazet, kartki z kalendarza, zasuszone kwiaty, listy, rysunki, bilety itd., to fragment historii o kimś, kto książkę czytał przed nami.

Takie „znaleziska” są jeszcze cenniejsze, gdy znajdujemy je po wielu latach. Na wystawie pokazane zostaną przedmioty, które zostały znalezione w zbiorach zabytkowych biblioteki podczas prac konserwatorskich. Będą to m.in.: zawiadomienie o śmierci hrabiny von Krockow, pochodzącej z bardzo znanego na Pomorzu Gdańskim rodu von Krockow (w Krokowej do dziś stoi pałac, w którym rodzina ta zamieszkiwała), wiersze Daniela i Andreasa Meienereisów znalezione w szesnastowiecznej książce należącej do Samuela Meienereisa – kalwińskiego teologa, pochodzącego z elbląskiej patrycjuszowskiej rodziny (spadkobiercy Samuela podarowali później bibliotece gimnazjalnej około 300 dzieł).

Wśród znalezisk są także: kartka z kalendarza szesnastowiecznego i dziewiętnastowiecznego, informacje o świętach ruchomych w latach 1860-61, rewersy z biblioteki gimnazjalnej z roku 1865, drzeworyt z XVI wieku, przepiękną grafikę z jednorożcem znalezioną w pozycji szesnastowiecznej i wiele innych. Najwięcej ciekawych przedmiotów podczas konserwacji zostało znalezionych w różnych wydaniach zabytkowych Biblii.

- Źródła polskie mówią o historii zakładek niewiele, wiele cennych informacji można znaleźć natomiast w materiałach anglojęzycznych - mówi Aleksandra Buła. - Historia zakładek do książek jest w sposób oczywisty związana z rozwojem samej książki. Chociaż najstarsze znalezione zakładki pochodzą z czasów Średniowiecza na pewno używano ich również w czasach starożytnych, zaznaczając w ten sposób na papirusie (który mógł dochodzić nawet do 40 metrów długości), miejsce w którym skończono lekturę.

W średniowiecznych klasztorach odnaleziono zakładki wykonane z papieru welinowego lub resztek skóry pozostałej z tworzenia okładek. Niektóre z nich powstały między XIII a XV wiekiem. Zakładki te miały różny kształt – od prostego sznureczka, do przypinanego do książki trójkąta. Od XVIII do XIX wieku, popularna była zakładka z wąskiej jedwabnej wstążeczki o szerokości 1cm, przymocowana do grzbietu książki i wystająca poza krawędź strony. Ten typ zakładek jest nadal powszechnie stosowany, zwłaszcza w książkach w twardej oprawie i encyklopediach.

- Pierwsze oddzielne, a przez to nadające się do kolekcjonowania zakładki zaczęły się pojawiać w latach pięćdziesiątych XIX wieku - informuje Buła. - W Anglii w epoce wiktoriańskiej modne stały się wówczas zakładki ręcznie haftowane, m.in. przeznaczone do zaznaczania Biblii i modlitewników. Zaczęto nimi również obdarowywać rodzinę i przyjaciół. Trochę później rozpoczęto produkowanie zakładek tkanych na jedwabiu, aby pod koniec XIX wieku zastąpić je zakładkami drukowanymi na sztywnym papierze, które znane są do dzisiejszego czasu.

Ich rozwój był porównywalny i równoczesny z rosnącą dostępnością książek i wkrótce wybór zakładek radykalnie się powiększył. Różne firmy i branże zaczęły umieszczać na zakładkach reklamy, aby zainteresować swoimi usługami. Po roku 1850 zaczęły powstawać zakładki we wszystkich kształtach i rozmiarach, wykonywane z przeróżnych materiałów, również takich jak złoto, mosiądz, brąz, miedź, skóra, kość słoniowa itd. Projektowały je nawet firmy takie jak Tiffany.

Jak piękne mogą być zakładki, będzie można się przekonać oglądając pochodzącą z trzech kontynentów i dwunastu krajów kolekcję zakładek iławianki Anny Kopaszewskiej.

- Kiedy byłam w Atenach na typowym stoisku z pamiątkami zobaczyłam zakładki do książek - wspomina właścicielka kolekcji. - Zachwyciły mnie, ponieważ przedstawiały postaci filozofów greckich: Sokratesa, Platona i Arystotelesa. Pomyślałam, że to bardzo pomysłowe, estetyczne i praktyczne zarazem. I zapragnęłam wówczas przywozić zakładki do książek jako pamiątki z podróży.

I tak to się wszystko zaczęło. W powiększaniu kolekcji pomagają Ani również jej przyjaciele i znajomi, którzy wiedząc o jej pasji – przywożą jej zakładki ze swoich podroży. Wystawę będzie można oglądać do 26 maja w godzinach otwarcia biblioteki.
kmf

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Reklama

Wideo DziennikElblaski.pl




Reklama